Hi there! We have detected that you are using AdBlock. Ads are necessary to keep the site free. Please disable AdBlock on this site. Alternatively we accept donations in Bitcoin: 1HbECZvGXTXYzZmhvk58vuf6Yi55T6joXz

A Bronx Tale (1993)

Video file:
A.Bronx.Tale.1993.720p.BluRay.x264.YIFY.mp4
File size:
751.07MB
1
Subtitle preview +- Language: polish Subtitle provider: NapiProjekt Subtitle format: Output encoding: Download:
1
00:01:13,531 --> 00:01:17,231
/To część Bronxu zwana Fordham.
/Mój dom.

2
00:01:17,331 --> 00:01:19,131
/Świat sam w sobie.

3
00:01:19,231 --> 00:01:21,531
/Do każdej dzielnicy można dotrzeć w 15 minut...

4
00:01:21,631 --> 00:01:24,131
/i jednocześnie być odległym o tysiące mil.

5
00:01:26,531 --> 00:01:28,331
/To kościół Carmel.

6
00:01:28,431 --> 00:01:32,131
/Dźwięk jego dzwonu, wypełniał całą dzielnicę.

7
00:01:41,531 --> 00:01:45,331
/Był rok 1966.
/Na ulicach słychać było doo-wop.

8
00:01:48,431 --> 00:01:52,331
/Zupełnie, jakby na każdym rogu ktoś śpiewał.

9
00:01:55,231 --> 00:01:57,131
/Co to były za czasy.

10
00:01:58,731 --> 00:02:02,331
/Yankeesi grali z Piratami.

11
00:02:02,431 --> 00:02:05,031
/Mickey Mantle, był dla mnie Bogiem.

12
00:02:05,131 --> 00:02:09,431
/Ojciec brał mnie na stadion Yankee'sów
/i patrzeliśmy jak wygrywają.

13
00:02:11,531 --> 00:02:15,031
/To knajpa u Bippy'ego.
/Tutaj przesiadywały chłopaki.

14
00:02:15,131 --> 00:02:17,531
/O nich opowiem później.

15
00:02:20,931 --> 00:02:24,031
/To mój dom.
/Mieszkam na drugim piętrze.

16
00:02:24,131 --> 00:02:26,931
/Wschodnia 187 ulica 667.

17
00:02:29,731 --> 00:02:31,131
/To moje schody.

18
00:02:34,031 --> 00:02:37,031
/W ciepłe letnie noce, słychać było...

19
00:02:37,131 --> 00:02:40,931
/jak młodzi Włosi, zalecali się do swoich wybranek.

20
00:02:42,331 --> 00:02:45,331
Wsiadaj kurde do samochodu!

21
00:02:45,431 --> 00:02:47,831
- Wsiadaj mówię!
- Odwal się.

22
00:02:47,931 --> 00:02:51,231
- Wsiadaj kochanie. Wiesz, że cię kocham.
- Nie truj.

23
00:02:51,331 --> 00:02:53,331
Wsiadasz kurde do auta, czy nie!

24
00:03:02,731 --> 00:03:04,631
/Tu pod lampą...

25
00:03:05,131 --> 00:03:09,931
/stał ten najważniejszy w całej dzielnicy, Sonny.

26
00:03:10,931 --> 00:03:13,931
/Wszyscy kochali Sonny'ego
/i traktowali go jak Boga.

27
00:03:14,931 --> 00:03:17,831
/Zresztą, w mojej dzielnicy, był Bogiem.

28
00:03:18,931 --> 00:03:23,031
/Siedziałem na schodach
/i obserwowałem ich dzień i noc.

29
00:03:23,331 --> 00:03:26,531
/Nigdy na mnie nie spojrzał.
/Nigdy.

30
00:03:27,031 --> 00:03:29,031
/Aż, do pewnego dnia.

31
00:03:58,931 --> 00:04:01,131
P R A W O    B R O N X U

32
00:06:06,031 --> 00:06:07,731
/To mój tato, Lorenzo Anello.

33
00:06:08,731 --> 00:06:13,131
/Jeździ autobusem 187 ulicą.
/Lubiłem z nim jeździć.

34
00:06:13,831 --> 00:06:17,431
/To ja, Calogero. Mam dziewięć lat.

35
00:06:36,931 --> 00:06:39,331
Do zobaczenia, tato.

36
00:06:47,231 --> 00:06:48,731
Idź do domu, synu.

37
00:06:49,731 --> 00:06:53,631
/To moja mama, Rosina.
/Poznali się z ojcem na tańcach.

38
00:06:53,731 --> 00:06:57,231
/Zakochali się
/i od tamtej pory się nie rozstają.

39
00:08:48,931 --> 00:08:52,531
/U Bippy'go.
/To tu siedzą chłopaki.

40
00:08:55,931 --> 00:08:58,831
/Tony Peruka, był właścicielem knajpy
/tylko na papierze.

41
00:08:58,931 --> 00:09:01,331
/Naprawdę, buda była Sonny'ego.

42
00:09:03,331 --> 00:09:07,831
/Tony'emu wydawało się, że umie śpiewać.
/Wszyscy nie cierpieli jego głosu.

43
00:09:07,931 --> 00:09:09,931
/Dlatego, na złość nigdy nie mówił...

44
00:09:10,031 --> 00:09:11,531
/tylko wszystko wyśpiewywał.

45
00:09:19,231 --> 00:09:21,331
/Edzio Breja.
/Zdegenerowany hazardzista.

46
00:09:21,431 --> 00:09:23,631
/Nikt nie przegrywał tak jak on.

47
00:09:23,731 --> 00:09:28,131
/Mówili na nie go "Breja", bo czegokolwiek się dotknął,
/wszystko zamieniało się w breję.

48
00:09:29,131 --> 00:09:32,731
/Jak szedł na wyścigi
/to bilety dawali mu od razu przedarte.

49
00:09:32,831 --> 00:09:34,831
Postawiłem na Yankees'ów.
Mam szczęście.

50
00:09:34,931 --> 00:09:37,531
Tak, zasrane szczęście.

51
00:09:39,831 --> 00:09:41,631
/Jojo Wieloryb.

52
00:09:41,731 --> 00:09:44,331
/Trzeba było uważać,
/żeby jego tłuszcz cię nie przywalił.

53
00:09:44,431 --> 00:09:47,931
/Jakby patrzeć na niego dłużej
/to by się widziało, jak tyje.

54
00:09:48,531 --> 00:09:51,631
/Podobno jego cień, raz zabił psa.

55
00:09:54,431 --> 00:09:59,731
/Frankie Kruszonka. Mówili na nie tak,
/bo jego twarz wyglądała, jak ciasto z kruszonką.

56
00:09:59,831 --> 00:10:02,331
/Trudno było patrzeć na niego.

57
00:10:15,031 --> 00:10:17,131
Cześć, mały?
Jak leci?

58
00:10:18,831 --> 00:10:21,731
/Jimmy Szept, to drugi po Sonny'm.

59
00:10:22,831 --> 00:10:26,331
/Miał ksywkę "Szept",
/bo ze wszystkiego robił tajemnicę.

60
00:10:31,231 --> 00:10:33,231
/Danny K.O. uwielbiał nokautować...

61
00:10:33,331 --> 00:10:36,231
/a Bobby Krata,
/większość życia spędzał za kratkami.

62
00:10:36,331 --> 00:10:40,131
/To ekipa Sonny'ego.
/Nikt z nimi nie zadzierał.

63
00:10:41,231 --> 00:10:46,131
Co tu robisz?
Milion razy ci mówiłam, żebyś tu nie przychodził!

64
00:10:46,231 --> 00:10:49,831
Kazałam ci iść na górę!
Poczekaj, aż ojciec wróci!

65
00:10:49,931 --> 00:10:53,431
- Co tam robiłeś?
- Szukałem taty.

66
00:10:53,531 --> 00:10:54,931
Szukasz taty.
Dobre sobie.

67
00:10:56,731 --> 00:11:00,431
Muszę coś kupić.
Czekaj tu i ani kroku.

68
00:11:00,531 --> 00:11:01,531
Słyszysz?

69
00:11:03,731 --> 00:11:08,631
/Próbowałem naśladować Sonny'ego,
/ale on i tak na mnie nie patrzył.

70
00:11:13,231 --> 00:11:15,531
/Sonny miał pięć palców...

71
00:11:15,631 --> 00:11:17,631
/ale używał tylko trzech.

72
00:11:19,731 --> 00:11:22,231
Idziemy na górę.

73
00:11:30,131 --> 00:11:32,131
Nie mam ochoty na stek.

74
00:11:32,231 --> 00:11:34,231
Nie masz ochoty?

75
00:11:34,331 --> 00:11:36,731
Wiesz, ile razy muszę przejechać tą ulicą...

76
00:11:36,831 --> 00:11:39,131
żebyś raz w tygodniu mógł dostać stek?

77
00:11:39,231 --> 00:11:41,131
- Siedem.
- Kto ci powiedział?

78
00:11:41,231 --> 00:11:42,431
Nikt. Policzyłem.

79
00:11:42,531 --> 00:11:44,531
Ojciec chce z tobą porozmawiać.

80
00:11:44,631 --> 00:11:48,031
- O czym?
- Matka powiedziała, że byłeś dziś w barze.

81
00:11:48,131 --> 00:11:50,631
- Nie byłem.
- Powiedz ojcu prawdę!

82
00:11:50,731 --> 00:11:53,031
- Byłem.
- Dlaczego skłamałeś?

83
00:11:53,131 --> 00:11:55,631
- Spróbować nie można?
- I co ja mam powiedzieć?

84
00:11:55,731 --> 00:11:57,631
Spróbował.
Gratulacje.

85
00:11:57,731 --> 00:12:00,331
- Dzięki, tato.
- Lorenzo, daj spokój.

86
00:12:00,431 --> 00:12:03,131
Jak mam go trzymać z dala od baru?
To tylko dwa domy dalej.

87
00:12:03,231 --> 00:12:04,931
Tato ma rację.
Słuchaj go.

88
00:12:05,031 --> 00:12:06,731
Zamknij się.
Nikt cię o zdanie nie pytał.

89
00:12:06,831 --> 00:12:08,731
Daj mi swój talerz.

90
00:12:08,831 --> 00:12:12,131
A teraz słuchaj uważnie.

91
00:12:12,231 --> 00:12:16,131
Nie zbliżaj się do tego baru.
Siedź sobie na schodach.

92
00:12:16,231 --> 00:12:19,031
Jak dorośniesz to zrozumiesz dlaczego.

93
00:12:19,131 --> 00:12:23,331
- Ja nie chodzę do tego baru.
- Tobie mama też nie pozwala?

94
00:12:23,431 --> 00:12:26,631
- I co ja mam z nim zrobić?
- A ja, mam go na głowie cały dzień.

95
00:12:26,731 --> 00:12:29,231
Wygłupiam się.
Nie będę tam chodził.

96
00:12:33,831 --> 00:12:37,831
Patrz co mam. Dwa bilety
na mecz Yankee'sów. Sam środek.

97
00:12:37,931 --> 00:12:39,831
- Za Mickiem?
- Tuż za nim.

98
00:12:39,931 --> 00:12:42,531
A teraz jedz.

99
00:12:48,831 --> 00:12:50,931
/To Phil Handlarz.

100
00:12:51,031 --> 00:12:53,231
/Do wszystkich mówił "Marysiu".

101
00:12:53,331 --> 00:12:56,231
/Najchętniej, załatwilibyśmy go z kumplami.

102
00:12:58,731 --> 00:13:01,531
/Tłusty i Mario Wariat
/to byli moi najlepsi kumple.

103
00:13:01,631 --> 00:13:04,131
/Tłusty się tak nazywał,
/bo miał takie włosy...

104
00:13:04,231 --> 00:13:07,031
/a Mario był normalnie wariat.

105
00:13:09,331 --> 00:13:13,731
Jak was dorwę małe gnojki
to was skopię. Marysie jedne.

106
00:13:14,531 --> 00:13:16,931
Zostawcie te owoce!

107
00:13:19,831 --> 00:13:23,531
Lepiej uważajcie, Marysie!
Oberwiecie wszyscy trzej!

108
00:13:27,431 --> 00:13:28,731
Zostacie te warzywa!

109
00:13:29,031 --> 00:13:32,131
Myślicie, że co to jest?
Opieka Społeczna, czy co?

110
00:13:33,031 --> 00:13:36,331
Jeszcze was dorwę gnojki!

111
00:13:43,231 --> 00:13:45,831
Kruszonka, znowu ma kłopoty.

112
00:13:47,531 --> 00:13:49,831
Zdaje się, że zaraz ktoś nieźle oberwie.

113
00:13:51,331 --> 00:13:52,831
Kogo udaję?

114
00:14:00,631 --> 00:14:03,931
To Jimmy Szept.

115
00:14:07,431 --> 00:14:09,431
Zgadnijcie to.

116
00:14:14,431 --> 00:14:16,731
To Sonny.

117
00:14:19,331 --> 00:14:21,131
Trzeba zrobić coś trudniejszego.

118
00:14:21,231 --> 00:14:23,431
Na przykład Kruszonkę.

119
00:14:23,531 --> 00:14:26,631
- Ja nie dam rady!
- To za trudne.

120
00:14:26,731 --> 00:14:30,231
Daj sitko na japę,
a ja rzucę na nie gówno.

121
00:14:34,831 --> 00:14:37,931
Bezczelne czarnuchy.
Po co się tu pchają.

122
00:14:38,031 --> 00:14:40,531
Tylko przejeżdżają tędy do szkoły.

123
00:14:40,631 --> 00:14:43,431
- Skąd wiesz?
- Ojciec mi powiedział.

124
00:14:43,531 --> 00:14:46,831
Mój ojciec powiedział,
że to się dopiero zaczyna.

125
00:14:48,531 --> 00:14:51,331
Wypieprzać stąd,
francowate czarnuchy!

126
00:14:51,431 --> 00:14:53,331
Tam, gdzie wasze miejsce!

127
00:14:53,731 --> 00:14:56,831
Macie szczęście, że jesteście w autobusie!

128
00:15:06,531 --> 00:15:08,031
Dlaczego?

129
00:15:24,431 --> 00:15:27,531
Nikt nie jest taki klawy jak ty, Sonny.

130
00:15:30,831 --> 00:15:33,331
Co jest, odbiło ci?

131
00:15:33,431 --> 00:15:36,131
Ty franco jedna!

132
00:15:41,331 --> 00:15:43,431
Rozwalę ci baniak, gnoju jeden.

133
00:15:52,331 --> 00:15:53,831
Nie przeżyjesz tego!

134
00:15:55,231 --> 00:15:56,731
Dawaj spluwę!

135
00:15:56,831 --> 00:15:58,731
Zabierajcie stąd ten wóz!

136
00:16:12,231 --> 00:16:15,231
/Jak Sonny spojrzał na mnie pierwszy raz...

137
00:16:15,331 --> 00:16:16,931
/straciłem słuch.

138
00:16:17,031 --> 00:16:20,431
/Widziałem tylko Sonny'ego z gnatem w ręce.

139
00:16:45,931 --> 00:16:47,231
Co się stało?

140
00:16:47,331 --> 00:16:49,531
Poszło im o miejsce do parkowania.

141
00:16:50,531 --> 00:16:52,331
Nic ci nie jest, kochanie?

142
00:16:52,631 --> 00:16:53,931
Wszystko w porządku.

143
00:16:54,031 --> 00:16:56,331
- Co się stało?
- Wszystko w porządku, mamo.

144
00:16:56,431 --> 00:16:58,331
Tak się wystraszyłam.

145
00:17:02,231 --> 00:17:06,131
Nie rozumiesz.
Poszło o miejsce do parkowania.

146
00:17:07,931 --> 00:17:10,631
Nie o to chodziło.
Spotkali się w złym momencie.

147
00:17:10,731 --> 00:17:12,931
- Co ty mówisz?
- Zostawmy to.

148
00:17:13,031 --> 00:17:14,931
Zajmijmy się własnymi sprawami.

149
00:17:15,031 --> 00:17:17,131
Jak to możliwe?

150
00:17:20,931 --> 00:17:22,331
Kto tam?

151
00:17:22,431 --> 00:17:24,631
Policja.
Czy to mieszkanie państwa Anello?

152
00:17:26,831 --> 00:17:28,331
W czym mogę pomóc?

153
00:17:28,431 --> 00:17:31,131
Mamy do państwa kilka pytań.

154
00:17:31,831 --> 00:17:34,431
- W jakiej sprawie?
- Niech pan otworzy!

155
00:17:42,131 --> 00:17:44,631
Jestem detektyw Belsik,
a to detektyw Vella.

156
00:17:44,731 --> 00:17:46,931
Cześć, mały.
Dzień dobry, pani.

157
00:17:47,431 --> 00:17:49,331
Mamy kilka pytań do pańskiego syna.

158
00:17:49,431 --> 00:17:52,031
- W jakiej sprawie?
- Przed chwilą była strzelanina.

159
00:17:52,131 --> 00:17:55,931
- O ile wiemy, mały tam był.
- Naprawdę? On nic nie wie.

160
00:17:56,031 --> 00:17:57,931
Widziano go tam.

161
00:17:58,031 --> 00:17:59,931
To źle widziano.
On nic nie wie.

162
00:18:00,031 --> 00:18:03,831
Możemy być mili,
ale możemy też być twardzi.

163
00:18:03,931 --> 00:18:06,131
Możecie sobie być, jacy chcecie.
On nic nie wie.

164
00:18:06,231 --> 00:18:08,431
Tato, ja wiem wszystko.

165
00:18:11,631 --> 00:18:14,131
Te dzieci.
Czasem im się wydaje, że coś widzą.

166
00:18:14,231 --> 00:18:18,331
Nie przyszliśmy tu przypadkiem.
Wiemy, że mały tam był.

167
00:18:20,331 --> 00:18:23,631
Słuchaj, zrobimy tak.

168
00:18:23,731 --> 00:18:27,331
Pójdziemy na dół z twoim tatą.
Na dole jest paru facetów.

169
00:18:27,431 --> 00:18:31,731
Wybierzesz tego,
którego widziałeś z rewolwerem.

170
00:18:31,831 --> 00:18:35,031
To wszystko.
Poradzisz sobie?

171
00:18:48,731 --> 00:18:51,131
No to chodźmy.
Chodźmy na dół.

172
00:18:53,331 --> 00:18:56,231
- Pójdziemy razem z panem.
- Nic mu nie grozi?

173
00:18:56,331 --> 00:18:58,731
Wszystko będzie dobrze.
Wrócą za chwilę.

174
00:19:55,431 --> 00:19:57,031
Odwróćcie się.

175
00:19:59,931 --> 00:20:02,131
Zdejmijcie czapki.

176
00:20:03,431 --> 00:20:06,931
Patrzcie przed siebie.

177
00:20:07,031 --> 00:20:09,331
To ten?

178
00:20:16,331 --> 00:20:19,031
A może ten?
Patrz przed siebie.

179
00:20:19,131 --> 00:20:20,331
Może ten?

180
00:20:23,331 --> 00:20:26,231
Patrz przed siebie.
A może ten?

181
00:20:28,631 --> 00:20:31,031
Odpowiedź.
Ten?

182
00:20:36,131 --> 00:20:38,631
A ten?
Czy to ten?

183
00:20:41,131 --> 00:20:43,031
Odpowiedź.

184
00:20:48,531 --> 00:20:50,131
Patrz przed siebie!

185
00:20:51,131 --> 00:20:52,831
Czy to ten?

186
00:20:58,331 --> 00:21:02,031
Dalej.
Patrz przed siebie.

187
00:21:03,831 --> 00:21:05,631
Patrz na mnie.

188
00:21:05,731 --> 00:21:07,331
Czy to ten?

189
00:21:09,131 --> 00:21:11,431
Może ten?

190
00:21:14,731 --> 00:21:17,431
Popatrz na tego.
To ten?

191
00:21:20,331 --> 00:21:21,931
Patrz przed siebie.

192
00:21:22,531 --> 00:21:25,731
Czy to ten?
Ten?

193
00:21:41,031 --> 00:21:42,331
Odpowiedź.

194
00:21:46,931 --> 00:21:48,531
- Wystarczy panu?
- Nie wystarczy.

195
00:21:48,631 --> 00:21:51,731
- On nic nie wie.
- Wiem, że on nic nie wie.

196
00:21:52,631 --> 00:21:54,431
Skończyliście już?

197
00:21:54,531 --> 00:21:57,231
Wystarczy.
Chodźmy.

198
00:22:03,731 --> 00:22:07,231
Możecie odetchnąć.
Spadajcie. Już was tu nie ma.

199
00:22:11,531 --> 00:22:14,831
- Ale ich nabraliśmy.
- Tak, nabraliśmy.

200
00:22:15,431 --> 00:22:17,831
Nie zakapowałem.

201
00:22:17,931 --> 00:22:19,331
Tak, nie zakapowałeś.

202
00:22:20,431 --> 00:22:22,431
Dobrze zrobiłem?

203
00:22:22,531 --> 00:22:25,631
Tak, dobrze zrobiłeś, ale dla złego człowieka.

204
00:22:27,631 --> 00:22:30,331
/Nie rozumiałem tego.

205
00:22:30,431 --> 00:22:33,031
/Miałem tylko dziewięć lat.

206
00:22:34,031 --> 00:22:35,731
/Wiedziałem tylko...

207
00:22:35,831 --> 00:22:38,731
/że w tej dzielnicy, nie ma nic gorszego...

208
00:22:38,831 --> 00:22:40,131
/niż kogoś zakapować.

209
00:22:56,131 --> 00:22:59,331
Dlaczego zrobiłem dobrą rzecz,
dla złego człowieka?

210
00:23:01,231 --> 00:23:05,831
Czasem w życiu, trzeba zrobić to co trzeba,
chociaż to nie jest dobre.

211
00:23:07,431 --> 00:23:08,931
Rozumiesz?

212
00:23:10,131 --> 00:23:14,031
Myślałem, że robię dobrą rzecz...

213
00:23:14,131 --> 00:23:15,931
ale teraz nie jestem pewien.

214
00:23:16,031 --> 00:23:19,431
Zrobiłeś dobrze.
Jak dorośniesz, zrozumiesz dlaczego.

215
00:23:19,531 --> 00:23:21,631
Bardzo cię kochamy z matką.

216
00:23:27,331 --> 00:23:30,231
Jutro pojedziesz ze mną autobusem.

217
00:23:33,931 --> 00:23:37,131
/Island City, to był przystanek końcowy na linii taty.

218
00:23:37,231 --> 00:23:39,831
/To było nasze ulubione miejsce.

219
00:23:39,931 --> 00:23:42,431
/Zupełnie, jakby się jechało na wakacje.

220
00:23:43,031 --> 00:23:46,431
/Ojciec puszczał jazzu i gadaliśmy o baseballu.

221
00:23:51,931 --> 00:23:53,731
Kupisz mi loda?

222
00:23:54,031 --> 00:23:57,531
Najpierw zrobimy co trzeba,
a potem kupię ci lody.

223
00:23:57,631 --> 00:23:59,431
Dobrze tato.

224
00:24:03,931 --> 00:24:07,231
- Zagrajmy.
- Jesteś w dobrej formie.

225
00:24:07,331 --> 00:24:09,431
Kto ostatnio zdobył potrójną koronę?

226
00:24:09,531 --> 00:24:12,931
Mickey Mantle.
Miał średnią 35,3 uderzenia.

227
00:24:13,031 --> 00:24:17,031
I 52 uderzenia poza boisko.

228
00:24:18,031 --> 00:24:21,031
- Nieźle.
- Nikt jeszcze nie grał tak jak on.

229
00:24:21,131 --> 00:24:23,031
Joe Dimagio był najlepszy.

230
00:24:24,231 --> 00:24:28,231
Tak, 53 mecze wygrane po kolei.

231
00:24:28,331 --> 00:24:31,231
- Tego nikt nie pobije, prawda?
- Nikt, synu.

232
00:24:32,431 --> 00:24:35,531
- Wiesz, dlaczego Joe był taki dobry?
- Bo był Włochem?

233
00:24:35,631 --> 00:24:38,631
- Między innymi.
- To dlaczego?

234
00:24:38,731 --> 00:24:41,231
Bo miał talent jak nikt inny.

235
00:24:43,431 --> 00:24:48,731
- A ja mam talent?
- Masz talent, do czego tylko zechcesz.

236
00:24:49,031 --> 00:24:50,731
Mógłbym zostać baseballistą?

237
00:24:50,931 --> 00:24:53,131
Możesz być kim chcesz.

238
00:24:53,231 --> 00:24:56,031
Najsmutniejsze jest marnowanie talentu.

239
00:24:56,131 --> 00:25:00,431
Można mieć mnóstwo talentu,
ale jak nie zrobi się tego co trzeba...

240
00:25:00,531 --> 00:25:03,331
nic się nie wydarzy.

241
00:25:03,431 --> 00:25:06,031
- Słyszałeś?
- Masz rację.

242
00:25:06,131 --> 00:25:08,531
- Idziemy na lody.
- Dobrze.

243
00:25:09,931 --> 00:25:12,931
Zamknę drzwi.

244
00:25:17,031 --> 00:25:18,631
Uważaj na głowę.

245
00:25:20,031 --> 00:25:22,231
- Masz?
- Mam.

246
00:25:24,131 --> 00:25:28,631
/"Zmarnowany talent".
/O tym ojciec mówił całe życie.

247
00:25:30,031 --> 00:25:32,531
Pośpieszmy się, to zdążymy na mecz.

248
00:25:32,631 --> 00:25:36,331
/33,683 widzów na trybunach stadionu Yankees'ów.

249
00:25:36,431 --> 00:25:38,231
/Finałowy mecz.

250
00:25:38,331 --> 00:25:40,631
/Zapowiada się rewelacyjne widowisko.

251
00:26:24,331 --> 00:26:26,031
Do zobaczenia, tato.

252
00:26:32,031 --> 00:26:35,131
Idź na górę i zobacz resztę meczu.

253
00:26:35,231 --> 00:26:37,131
Nie siedź na dworze.

254
00:26:46,231 --> 00:26:48,331
Lorenzo, jak leci?

255
00:26:48,431 --> 00:26:50,731
Jedź, chcę z tobą pogadać.

256
00:26:52,631 --> 00:26:54,731
Masz dobrego dzieciaka.

257
00:26:55,331 --> 00:26:56,131
Dzięki.

258
00:26:56,231 --> 00:26:58,631
Sonny jest bardzo wdzięczny
za to co mały zrobił.

259
00:26:58,731 --> 00:27:01,631
Nie ma o czym mówić.
Dobrze, że wszystko się udało.

260
00:27:01,731 --> 00:27:03,531
Sonny, chciałby zrobić coś dla ciebie.

261
00:27:03,631 --> 00:27:06,631
Woziłbyś numerki do loterii.
Dostawałbyś $150 tygodniowo.

262
00:27:06,731 --> 00:27:11,031
- Nie wysiadałbyś nawet z autobusu.
- Podziękuj Sonny'emu, ale mam już pracę.

263
00:27:11,131 --> 00:27:13,531
- Mógłbym za to wylecieć z roboty.
- Zastanów się.

264
00:27:13,631 --> 00:27:15,431
Nie mogę, to nie dla mnie.

265
00:27:15,531 --> 00:27:18,131
$150 tygodniowo.
Zastanów się.

266
00:27:18,231 --> 00:27:21,131
Nie, nie mogę.
To nie dla mnie.

267
00:27:21,231 --> 00:27:24,531
Sonny będzie zawiedziony.
Powtórzę mu.

268
00:27:25,931 --> 00:27:28,431
Zatrzymaj.
Chcę wysiąść.

269
00:27:46,531 --> 00:27:49,331
- Zaproponowali mi pracę.
- Co miałbyś robić?

270
00:27:49,431 --> 00:27:53,131
Wozić numerki.
Brać w jednym miejscu i oddawać w drugim.

271
00:27:53,231 --> 00:27:55,131
Dostawałbym $150 tygodniowo.

272
00:27:55,231 --> 00:27:57,331
I co powiedziałeś?

273
00:27:57,431 --> 00:28:01,231
A jak myślisz?
Że to nie dla mnie.

274
00:28:05,731 --> 00:28:07,131
Co?

275
00:28:08,131 --> 00:28:12,131
Nie wiem. $150 piechotą nie chodzi,
a to tylko numerki.

276
00:28:12,231 --> 00:28:15,531
- Powinienem się zgodzić?
- Nie wiem.

277
00:28:16,931 --> 00:28:21,231
Jak raz się z nimi zacznie
to nim się zorientujesz...

278
00:28:21,331 --> 00:28:23,031
wdepniesz już po same uszy.

279
00:28:31,831 --> 00:28:33,331
Może masz rację.

280
00:28:34,631 --> 00:28:38,031
- Zobaczę, co u małego.
- Chodź do mnie.

281
00:28:38,131 --> 00:28:40,031
- Co?
- Chodź.

282
00:28:41,931 --> 00:28:45,131
Nie żałujesz, że wyszłaś za kierowcę autobusu?

283
00:28:45,231 --> 00:28:48,331
Zakochałem się w twoim mundurze.

284
00:28:57,631 --> 00:29:00,531
/W dniu pogrzebu, czułem się fatalnie.

285
00:29:00,631 --> 00:29:05,031
/Zrozumiałem, że zginął człowiek,
/a ja kłamiąc, popełniłem śmiertelny grzech.

286
00:29:05,131 --> 00:29:07,531
/Chciałem, żeby Bóg mi wybaczył.

287
00:29:18,031 --> 00:29:20,131
Pobłogosław mnie Ojcze, bowiem zgrzeszyłem.

288
00:29:20,231 --> 00:29:22,931
Ostatni raz byłem u spowiedzi miesiąc temu.

289
00:29:23,031 --> 00:29:26,831
Zgrzeszyłem w następujący sposób:
Dwa razy nie byłem na mszy...

290
00:29:26,931 --> 00:29:29,231
byłem świadkiem morderstwa i skłamałem.

291
00:29:29,331 --> 00:29:33,631
- I raz jadłem mięso w piątek.
- Czekaj. Powtórz jeszcze raz.

292
00:29:34,631 --> 00:29:36,231
Że jadłem mięso w piątek?

293
00:29:36,331 --> 00:29:38,731
Nie, to wcześniej.

294
00:29:38,831 --> 00:29:42,031
- Że byłem świadkiem morderstwa?
- Tak.

295
00:29:42,131 --> 00:29:44,631
Wiesz co powiedziałeś?

296
00:29:44,731 --> 00:29:46,531
To było tylko raz.

297
00:29:46,631 --> 00:29:50,731
- Wiesz co to jest piąte?
- Tak, wiem.

298
00:29:50,831 --> 00:29:53,631
"Odmawiam składania zeznań,
ponieważ mogą one obciążyć..."

299
00:29:53,731 --> 00:29:54,831
Piąte przykazanie.

300
00:29:55,831 --> 00:29:57,331
Nie zabijaj.

301
00:29:58,731 --> 00:30:02,931
Tak.
Teraz powiedz, co się stało.

302
00:30:03,031 --> 00:30:05,631
Nie. Nikomu nie powiem.

303
00:30:05,731 --> 00:30:07,631
Nie bój się.

304
00:30:07,731 --> 00:30:11,531
- Nikt nie jest potężniejszy od Boga.
- No nie wiem.

305
00:30:11,631 --> 00:30:13,731
Bóg jest ważniejszy tam na górze...

306
00:30:13,831 --> 00:30:17,031
ale tu na ziemi
ważniejszy jest ten mój facet.

307
00:30:19,231 --> 00:30:23,331
Rozumiem. Zmów pięć pacierzy
i pięć zdrowasiek.

308
00:30:23,431 --> 00:30:25,831
Za morderstwo?
Nie tak źle.

309
00:30:25,931 --> 00:30:28,631
- Coś ty powiedział?
- Do widzenia!

310
00:30:28,731 --> 00:30:31,531
/Świetnie jest być katolikiem.
/Idzie się do spowiedzi...

311
00:30:31,631 --> 00:30:33,631
/i można zaczynać od nowa.

312
00:30:49,831 --> 00:30:53,931
Chodź, Sonny chce z tobą pogadać.
Roweru nikt ci nie rąbnie.

313
00:31:09,031 --> 00:31:12,331
Jest mały.
Idź, nie bój się.

314
00:31:23,331 --> 00:31:25,431
Jak leci?

315
00:31:26,331 --> 00:31:27,831
Dobrze.

316
00:31:29,731 --> 00:31:32,131
W końcu się spotykamy.

317
00:31:36,231 --> 00:31:37,731
Boisz się mnie?

318
00:31:38,931 --> 00:31:40,531
- Nie.
- To dobrze.

319
00:31:41,531 --> 00:31:43,031
Jak masz na imię?

320
00:31:43,631 --> 00:31:45,031
Calogero.

321
00:31:45,831 --> 00:31:48,731
Potężne imię.
Masz jakieś przezwisko?

322
00:31:51,731 --> 00:31:55,031
- A jak kumple mówią do ciebie?
- Calogero.

323
00:31:55,131 --> 00:31:56,831
To ma sens.

324
00:31:57,931 --> 00:31:59,631
Jesteś kibicem Yankee'sów?

325
00:32:02,831 --> 00:32:04,431
Siadaj.

326
00:32:06,431 --> 00:32:09,231
Siądź tu.
Obok mnie.

327
00:32:15,031 --> 00:32:18,231
Pewnie się zdenerwowałeś
jak Yankeesi przegrali.

328
00:32:18,331 --> 00:32:21,731
Nienawidzę tego Bill'a Mazeroski'ego.

329
00:32:21,831 --> 00:32:25,831
Przez niego Mickey Mantle płakał.
Tak napisali w gazetach.

330
00:32:25,931 --> 00:32:28,631
Mickey Mantle?
To cię denerwuje?

331
00:32:28,731 --> 00:32:32,131
Wiesz, że on zarabia $100,000 rocznie?
Ile dostaje twój ojciec?

332
00:32:32,231 --> 00:32:35,031
- Nie wiem.
- Nie wiesz.

333
00:32:35,131 --> 00:32:38,331
Jak staremu nie wystarcza na czynsz
to idź po pomoc do Mickey'ego.

334
00:32:38,431 --> 00:32:41,831
Zobaczysz, co ci powie.
On ma cię w nosie...

335
00:32:41,931 --> 00:32:43,731
to po co ty się nim przejmujesz?

336
00:32:45,331 --> 00:32:47,431
Mogę o coś zapytać?

337
00:32:47,931 --> 00:32:49,131
Jasne.

338
00:32:49,931 --> 00:32:52,931
Czy to chodziło o miejsce do parkowania?

339
00:32:57,631 --> 00:33:00,131
Jak dorośniesz, to zrozumiesz.

340
00:33:04,531 --> 00:33:09,131
/Od tego dnia, już nie kochałem
/tak bardzo Yankees'ów.

341
00:33:29,431 --> 00:33:31,931
/Zacząłem spędzać z Sonny'm mnóstwo czasu.

342
00:33:33,731 --> 00:33:37,831
/Wracałem ze szkoły
/i wymykałem się z domu przy każdej okazji.

343
00:33:37,931 --> 00:33:41,731
/Podawałem chłopakom drinki i kawę,
/a oni dawali mi napiwki.

344
00:33:53,131 --> 00:33:55,331
- Kurde!
- Nie wierzę!

345
00:33:59,931 --> 00:34:04,131
- Sonny, pożycz stówę.
- Po co ci? I tak przegrasz.

346
00:34:04,231 --> 00:34:06,431
Czuję, że wygram!

347
00:34:06,531 --> 00:34:09,931
- Ostatnia stówa.
- Wchodzę.

348
00:34:14,631 --> 00:34:18,031
Breja, pośpiesz się.

349
00:34:18,131 --> 00:34:22,331
No kochane, potrzebuję forsy.
Siedem!

350
00:34:22,431 --> 00:34:24,531
Święta Maryjo...

351
00:34:25,431 --> 00:34:28,131
- Siudemeczka!
- Nawet nie muszę patrzeć.

352
00:34:28,231 --> 00:34:31,231
- Cholera, wypadły!
- Spadaj.

353
00:34:32,931 --> 00:34:36,931
- Wywalcie go stąd.
- W życiu mu się jeszcze nie udało.

354
00:34:38,531 --> 00:34:40,631
Dajcie kości.

355
00:34:40,731 --> 00:34:41,431
Gdzie mały?

356
00:34:42,531 --> 00:34:46,931
Sonny, ja stawiam kawę.

357
00:34:47,031 --> 00:34:51,031
Gdzie mały?
Mały rzuci za mnie.

358
00:34:51,131 --> 00:34:53,931
Sonny, mały nie może grać.

359
00:34:54,031 --> 00:34:57,331
- Co, nie podoba się coś?
- Skąd.

360
00:35:01,031 --> 00:35:02,431
Rzucisz za mnie kości.

361
00:35:02,531 --> 00:35:05,031
- Ale ja nie umiem grać.
- Nie musisz umieć.

362
00:35:05,131 --> 00:35:08,131
Słuchaj tylko mnie.
Dobrze?

363
00:35:09,531 --> 00:35:11,631
500 stów na małego.

364
00:35:20,731 --> 00:35:23,831
Może byś tak przestał
opierać się o mnie, co?

365
00:35:23,931 --> 00:35:26,831
- Dyszysz na mnie.
- Jojo, uspokój się.

366
00:35:26,931 --> 00:35:29,431
Też chcę postawić.

367
00:35:30,531 --> 00:35:33,731
Musisz uderzyć o ścianę, kapujesz?

368
00:35:33,831 --> 00:35:37,131
- Dasz radę.
- Czekaj...

369
00:35:37,331 --> 00:35:38,731
Stawiam na Sonny'ego.

370
00:35:38,831 --> 00:35:41,131
Breja, twoja forsa nie dotknie mojej.

371
00:35:41,231 --> 00:35:45,431
A co, fałszywe, czy co?
Moja forsa nie jest już dobra?

372
00:35:45,531 --> 00:35:48,331
Nie będziesz stawiał obok mnie.
Przynosisz pecha.

373
00:35:48,431 --> 00:35:52,031
Zamknijcie go w kiblu.

374
00:35:57,531 --> 00:35:59,031
Niech tam siedzi.

375
00:36:00,931 --> 00:36:02,831
Przynosi pecha.

376
00:36:04,031 --> 00:36:06,631
Tylko uważaj, bo tam jest kupa forsy.

377
00:36:10,831 --> 00:36:12,231
W porządku.

378
00:36:15,931 --> 00:36:18,731
Dajcie tu kości.
$1000 na środek.

379
00:36:27,031 --> 00:36:28,331
Dasz radę...

380
00:36:29,731 --> 00:36:32,931
Jojo, przestań dyszeć na mnie.
Wieszasz się na mnie.

381
00:36:33,031 --> 00:36:36,031
Przerwiesz mi dobrą passę.

382
00:36:36,131 --> 00:36:39,131
- Krata, wsadź go do kibla.
- Ale Breja już tam jest.

383
00:36:39,231 --> 00:36:42,631
A co mnie to kurna obchodzi!
Wsadź go tam!

384
00:36:54,031 --> 00:36:55,131
Wyrzuć siedem.

385
00:36:58,531 --> 00:37:01,831
Jest cztery!
 W porządku.

386
00:37:01,931 --> 00:37:03,431
Cztery może być.

387
00:37:07,131 --> 00:37:10,031
Coś nie tak z tą forsą?
Odbiło mu?

388
00:37:10,131 --> 00:37:11,731
Fałszywe, czy co?

389
00:37:12,931 --> 00:37:16,431
Mały wyrzuci czwórkę.
Postaw $500 na czwórkę.

390
00:37:17,531 --> 00:37:19,531
Dwa i dwa na cztery.

391
00:37:21,631 --> 00:37:24,331
Kto stawia, że mały nie rzuci czwórki?

392
00:37:26,131 --> 00:37:29,331
- Ja mówię, że mały wyrzuci czwórkę.
- W życiu, nigdy.

393
00:37:29,431 --> 00:37:33,531
- Mały, musisz rzucić jak trzeba.
- Spokojnie, będzie siedem jak nic.

394
00:37:33,631 --> 00:37:37,131
- Tylko nie siedem!
- Tak, tak! Właśnie, że siedem.

395
00:37:39,931 --> 00:37:42,431
Nikt, nie będzie mi się nabijał z chłopaka.

396
00:37:42,531 --> 00:37:44,231
Teraz siedem nie pasuje.

397
00:37:51,431 --> 00:37:53,631
Kruszonka, twoja facjata
przyniesie pecha.

398
00:37:53,731 --> 00:37:56,131
Nie będziesz się gapił na małego.

399
00:37:57,131 --> 00:38:00,531
Jimmy, przynieś ścierkę.
Zasłonimy mu buziulkę.

400
00:38:00,731 --> 00:38:03,231
Sonny, daj spokój.
Nie poniżaj mnie.

401
00:38:03,331 --> 00:38:05,331
Zamknijcie go kurde w kiblu.

402
00:38:06,931 --> 00:38:08,631
Tu jest moja forsa.

403
00:38:08,831 --> 00:38:10,831
Wypieprzaj!

404
00:38:10,931 --> 00:38:13,031
Do kibla z nim.

405
00:38:22,131 --> 00:38:24,131
Teraz słuchaj.

406
00:38:24,331 --> 00:38:26,931
Widzisz te forsę?
Widzisz?

407
00:38:28,131 --> 00:38:29,731
No to wyrzuć ile trzeba.

408
00:38:31,931 --> 00:38:33,531
Dwa i dwa na cztery.

409
00:38:33,631 --> 00:38:35,931
Nie bądź taki cwany.

410
00:38:45,331 --> 00:38:49,131
/11. Jedenaście razy po kolei
/wyrzuciłem ile trzeba.

411
00:38:50,931 --> 00:38:54,531
/Nie wiem ile wygrał Sonny,
/ale była to fura forsy.

412
00:38:59,731 --> 00:39:01,931
/Mówił, że człowiek pracujący to frajer...

413
00:39:02,031 --> 00:39:05,631
/a ja chodziłem do najlepszej szkoły,
/Uniwerku Ulicznego na Belmont Ave.

414
00:39:05,731 --> 00:39:09,631
/Dwa rodzaje wykształcenia.
/Uliczne i szkolne.

415
00:39:09,731 --> 00:39:12,731
/W ten sposób,
/byłem dwa razy mądrzejszy od reszty.

416
00:39:26,131 --> 00:39:29,031
Mały! Niezły dziś byłeś.

417
00:39:29,131 --> 00:39:31,231
- Dziękuję.
- Masz.

418
00:39:33,631 --> 00:39:35,131
Tylko tyle?

419
00:39:39,731 --> 00:39:41,631
Może być?

420
00:39:42,431 --> 00:39:45,531
- Idź do domu. Późno się robi.
- Do zobaczenia, Sonny.

421
00:39:49,931 --> 00:39:51,931
Słuchaj.

422
00:39:53,431 --> 00:39:56,231
Musimy coś wykombinować
z tym twoim imieniem.

423
00:39:56,831 --> 00:39:59,131
Od dziś nazywasz się Si.

424
00:39:59,431 --> 00:40:01,031
- Si?
- Tak, Si.

425
00:40:01,131 --> 00:40:02,731
Idź do domu.

426
00:40:02,831 --> 00:40:05,231
Cześć, Sonny.

427
00:40:05,331 --> 00:40:08,831
/Sonny brał mnie ze sobą wszędzie.
/Przedstawiał mnie, jako swojego chłopaka.

428
00:40:08,931 --> 00:40:11,631
/Zauważyłem, że dziwne rzeczy
/dzieją się w okolicy.

429
00:40:12,731 --> 00:40:16,131
Calogero.
Podejdź, pogadamy.

430
00:40:18,331 --> 00:40:19,731
Nazywam się Si.

431
00:40:20,531 --> 00:40:23,031
Chciałem powiedzieć Si.

432
00:40:23,131 --> 00:40:26,531
Jak leci, synu?

433
00:40:26,631 --> 00:40:29,031
Mam brzoskwinie dla twojej mamy.

434
00:40:29,131 --> 00:40:31,331
Nie mam forsy przy sobie.

435
00:40:31,431 --> 00:40:33,731
Nie musisz płacić.

436
00:40:34,631 --> 00:40:37,831
Tylko mnie więcej
tak nie traktujcie, jak wtedy.

437
00:40:38,731 --> 00:40:42,131
Powiedz Sonny'emu, że się tobą zająłem.

438
00:40:47,731 --> 00:40:52,531
/Wtedy to do mnie dotarło.
/To przez Sonny'ego wszyscy mnie dobrze traktowali.

439
00:40:55,031 --> 00:40:57,231
/Polubiłem takie życie.

440
00:41:00,831 --> 00:41:04,031
Mamo, zobacz co...

441
00:41:04,631 --> 00:41:06,031
...mam.

442
00:41:15,631 --> 00:41:18,231
- Co to jest?
- Co jest co?

443
00:41:18,331 --> 00:41:21,631
Skąd to masz?
Matka znalazła to za szufladą.

444
00:41:22,231 --> 00:41:23,831
Oszczędziłem sobie.

445
00:41:23,931 --> 00:41:27,231
$600? Przez noc zostałeś
neurochirurgiem, czy co?

446
00:41:27,931 --> 00:41:29,731
Powiedz ojcu skąd te pieniądze.

447
00:41:29,831 --> 00:41:32,231
- Zarobiłem.
- Jak?

448
00:41:32,331 --> 00:41:36,031
- Różne takie.
- Jakie "takie". Co robiłeś?

449
00:41:36,131 --> 00:41:38,031
Takie tam.
Wiesz...

450
00:41:39,131 --> 00:41:42,631
Tylko nie kłam.
Powiedz prawdę, to się nie zdenerwuję.

451
00:41:43,531 --> 00:41:46,631
- Przyrzekasz?
- Jestem twoim ojcem. Chyba mi ufasz?

452
00:41:48,931 --> 00:41:52,431
Rzucałem kośćmi,
a chłopaki dawały mi napiwki.

453
00:41:52,731 --> 00:41:53,831
Jakie kości?

454
00:41:54,431 --> 00:41:56,631
Jakie kości?
Jakie napiwki?

455
00:41:56,731 --> 00:41:59,931
- Jakie kości?
- Powiedziałeś, że się nie zdenerwujesz.

456
00:42:00,031 --> 00:42:01,431
Kłamałem.
Mów wszystko.

457
00:42:01,531 --> 00:42:04,731
- Już mówiłem. Rzucałem kośćmi
i dostawałem napiwki. - Wiedziałem.

458
00:42:04,831 --> 00:42:08,231
Tyle razy ci się mówiło,
żebyś tam nie chodził.

459
00:42:08,331 --> 00:42:10,331
- Zarobiłem te pieniądze.
- Jak to zarobiłeś?

460
00:42:10,431 --> 00:42:12,731
- Miało cię tam w ogóle nie być!
- Odniosę je.

461
00:42:12,831 --> 00:42:15,631
- Odniosę je z powrotem do baru.
- Poczekaj, może się zastanówmy.

462
00:42:15,731 --> 00:42:19,031
- Jak to zastanówmy?
- Może byśmy je wykorzystali.

463
00:42:19,131 --> 00:42:20,431
W końcu to nie grzech.

464
00:42:21,331 --> 00:42:24,331
Wiesz, skąd są te pieniądze.
Nie chcę, żeby je miał.

465
00:42:24,431 --> 00:42:27,131
- Może się jednak zastanówmy...
- Postanowiłem!

466
00:42:31,231 --> 00:42:35,531
Czego się tak denerwujesz?
Uspokój się!

467
00:42:58,631 --> 00:43:01,831
- Jest Sonny?
- Z tyłu.

468
00:43:12,931 --> 00:43:14,431
Nie możemy tego przyjąć.

469
00:43:15,231 --> 00:43:17,531
Dałem je twojemu synowi.
Zapracował na nie.

470
00:43:17,631 --> 00:43:20,631
Tak. To mój syn. Nie chcę
żeby mój syn był w to wciągany.

471
00:43:20,731 --> 00:43:22,631
W co wciągany?

472
00:43:22,731 --> 00:43:25,531
Nie jestem głupi.

473
00:43:25,631 --> 00:43:29,131
Trzymaj się z dala od mojego syna.

474
00:43:29,631 --> 00:43:32,631
Si, możesz wyjść na chwilę?
Chcę pogadać z twoim ojcem.

475
00:43:32,731 --> 00:43:36,631
Będzie robił co ja mu każę.
Calogero, zaczekaj na zewnętrz.

476
00:43:38,031 --> 00:43:40,831
Szanuję cię, Lorenzo.
Jesteś uczciwym facetem.

477
00:43:40,931 --> 00:43:44,131
Ale nigdy więcej tak do mnie nie mów.

478
00:43:44,231 --> 00:43:46,431
Mówiłem mu, że ma się dalej uczyć...

479
00:43:46,531 --> 00:43:51,831
Nie chodzi o to co mówisz, tylko o to co widzi.
Ubrania, samochody, pieniądze.

480
00:43:51,931 --> 00:43:53,731
Chciał wyrzucić karty baseballowe...

481
00:43:53,831 --> 00:43:56,331
ponieważ Mickey Mantle
nie zapłaci za mnie czynszu.

482
00:43:56,431 --> 00:43:59,031
Tak powiedział?

483
00:43:59,131 --> 00:44:03,431
To nie jest śmieszne,
kiedy 9-latek ma więcej forsy niż ojciec.

484
00:44:03,531 --> 00:44:05,631
Zaproponowałem ci pracę to nie chciałeś.

485
00:44:05,731 --> 00:44:09,031
I teraz też mówię - nie.
Zostaw mojego syna w spokoju.

486
00:44:10,031 --> 00:44:12,731
Nie widzisz jak go traktuję?
Jak własne dziecko.

487
00:44:12,831 --> 00:44:16,031
To nie jest twój syn, tyko mój!

488
00:44:16,131 --> 00:44:18,231
- Wypieprzaj stąd!
- Nie boję się ciebie.

489
00:44:18,331 --> 00:44:20,531
- A powinieneś.
- Wiem kim jesteś i do czego jesteś zdolny.

490
00:44:20,631 --> 00:44:23,931
Nigdy nie wszedłem ci w drogę i każdy ci to powie.

491
00:44:24,031 --> 00:44:27,431
Ale tym razem nie masz racji.
To mój syn, nie twój!

492
00:44:27,531 --> 00:44:31,331
I co, będziesz się bił ze mną?

493
00:44:31,431 --> 00:44:33,331
Nie zbliżaj się do niego!

494
00:44:33,431 --> 00:44:36,031
- Trzymaj się od niego z daleka!
- Spadaj stąd!

495
00:44:37,131 --> 00:44:39,531
- Gdzie moja forsa?
- Zostawiłem ją.

496
00:44:39,631 --> 00:44:41,431
To moje pieniądze.

497
00:44:41,531 --> 00:44:44,131
To złe pieniądze!
Nie chcę, żebyś je miał.

498
00:44:44,231 --> 00:44:47,231
- Zarobiłem je.
- Mówiłem, żebyś tam nie chodził!

499
00:44:47,331 --> 00:44:49,831
- Posłuchaj.
- Miałeś tam nie chodzić!

500
00:44:49,931 --> 00:44:53,531
- Tato, posłuchaj!
- Słyszałeś? Masz tam nie chodzić!

501
00:44:53,631 --> 00:44:57,531
Sonny miał rację.
Pracujący facet to frajer.

502
00:44:57,631 --> 00:45:00,631
Nie miał racji!
Nie trzeba mieć dużo siły, żeby strzelić.

503
00:45:00,731 --> 00:45:04,031
Spróbowałby wstawać codziennie
rano i zapracować na życie.

504
00:45:04,131 --> 00:45:07,631
Zobaczyłbyś wtedy kto jest twardy.
Ten kto pracuje to prawdziwy twardziel.

505
00:45:07,731 --> 00:45:09,531
Twój ojciec jest twardy!

506
00:45:09,631 --> 00:45:12,631
Ale wszyscy go kochają,
tak jak ciebie w autobusie.

507
00:45:12,731 --> 00:45:16,331
To nie jest to sam.
Ludzie go nie kochają. Boją się go.

508
00:45:16,431 --> 00:45:18,231
A to jest różnica.

509
00:45:20,631 --> 00:45:22,531
Nie rozumiem.

510
00:45:22,631 --> 00:45:26,231
Zrozumiesz jak dorośniesz.

511
00:45:27,931 --> 00:45:29,931
Przepraszam, że cię uderzyłem.

512
00:45:54,431 --> 00:45:58,131
- Zająć się nim?
- Nie, zostaw go w spokoju.

513
00:46:00,031 --> 00:46:03,231
/Ojciec przez lata nie rozmawiał z Sonny'm.

514
00:46:03,331 --> 00:46:06,731
/A ja ojca nie posłuchałem.

515
00:46:06,831 --> 00:46:10,531
/Bar był przecież o dwa kroki stąd.

516
00:46:10,631 --> 00:46:15,231
/Ja dorastałem, a Sonny rósł w siłę.

517
00:46:15,331 --> 00:46:18,331
/Został bossem, a ja jego przyjacielem.

518
00:46:33,531 --> 00:46:35,731
/Był rok 1968.

519
00:46:35,831 --> 00:46:37,831
/Piosenki Dion były na pierwszym miejscu.

520
00:46:37,931 --> 00:46:40,131
/Beatles'i zmieniali styl życia.

521
00:46:40,231 --> 00:46:43,531
/Yankees'i byli na końcu ligi
/i miałem to w nosie.

522
00:46:43,631 --> 00:46:47,331
/Zmiany były wszędzie,
/tylko moja dzielnica była cały czas taka sama.

523
00:46:48,531 --> 00:46:53,431
/Poszły! Jak można się było spodziewać
/Kryptonite na pierwszym miejscu!

524
00:46:54,631 --> 00:46:56,631
Jest mały!
Przyjęli nasze zakłady.

525
00:46:57,631 --> 00:47:00,631
- Udało się, Si?
- Postawiłem wszystko na Kryptonite.

526
00:47:02,331 --> 00:47:04,031
Ależ ten koń idzie.

527
00:47:07,131 --> 00:47:09,231
Ten koń nie ma prawa przegrać.

528
00:47:13,431 --> 00:47:17,931
Już wygraliśmy.
Jest najlepszy.

529
00:47:23,931 --> 00:47:26,331
No to wygraliśmy.

530
00:47:40,231 --> 00:47:43,331
No nie...

531
00:47:43,431 --> 00:47:46,031
Postawił na Kryptonita?
Dawaj zakłady.

532
00:47:46,131 --> 00:47:47,731
Ale Sonny, Kryptonite wygrywamy.

533
00:47:47,831 --> 00:47:51,831
Nie ma prawa wygrać. Breja go obstawił.
On przynosi pecha.

534
00:47:52,631 --> 00:47:56,131
- Prowadzi o pięć długości.
- Breja nas załatwi.

535
00:48:08,631 --> 00:48:11,531
Idziesz...

536
00:48:12,231 --> 00:48:15,131
Dasz radę...

537
00:48:22,731 --> 00:48:24,531
Kurde, nie wierzę!

538
00:48:25,731 --> 00:48:28,531
Pies to trącał.
Mam cynk na następną gonitwę.

539
00:48:28,631 --> 00:48:30,031
Idź, zwal se gruchę!

540
00:48:30,531 --> 00:48:32,531
Coś się zrobił taki wrażliwy?

541
00:48:50,631 --> 00:48:53,531
/W końcu założyliśmy swój klub.

542
00:48:53,631 --> 00:48:55,531
/Nazwaliśmy go Dwójki.

543
00:48:55,631 --> 00:48:59,331
/Drinki były za dolara,
/a szafa grająca zarabiała na czynsz.

544
00:48:59,431 --> 00:49:01,731
/Chcieliśmy tylko sobie tam siedzieć.

545
00:49:02,531 --> 00:49:05,231
/Siedzieliśmy tam dzień i noc.

546
00:49:05,331 --> 00:49:07,131
/Nikt nie chciał iść pierwszy do domu...

547
00:49:07,231 --> 00:49:10,931
/bo mogło się okazać, że coś się przegapiło.

548
00:49:18,331 --> 00:49:20,131
Patrzcie jakie szparki.

549
00:49:37,931 --> 00:49:41,231
- Te dupy to dziwki.
- A skąd ty możesz to wiedzieć?

550
00:49:41,331 --> 00:49:43,831
- Chrzań się.
- No skąd wiesz?

551
00:49:43,931 --> 00:49:47,331
- Nie przeszłyby przez mój test.
- Co to za test?

552
00:49:47,431 --> 00:49:52,131
Jak chcesz wiedzieć, czy warto się
z taką żenić to musi najpierw przejść test.

553
00:49:52,231 --> 00:49:56,031
- Nazywałem go testem Mario'a.
- Gadaj, co to jest.

554
00:49:56,131 --> 00:49:59,931
Bierzesz taką do samochodu i jedziecie.

555
00:50:00,031 --> 00:50:04,831
Podjeżdżasz do wielkiej ciężarówy...

556
00:50:04,931 --> 00:50:07,631
i zwracasz na siebie uwagę.

557
00:50:07,731 --> 00:50:11,631
Trąbisz, czy jak tam chcesz.
Ważne, żeby na ciebie patrzył.

558
00:50:11,731 --> 00:50:14,631
W tym samym czasie łapiesz dupę za głowa...

559
00:50:14,731 --> 00:50:17,531
i wpychasz ją między swoje nogi.

560
00:50:17,631 --> 00:50:22,231
- Spadaj z czymś takim.
- To dla jej własnego dobra.

561
00:50:22,331 --> 00:50:24,531
Jak zacznie ci robić laskę...

562
00:50:24,631 --> 00:50:27,031
wiedząc, że tamten się gapi...

563
00:50:27,131 --> 00:50:29,631
to znaczy, że jest dziwką
i nie można takiej ufać.

564
00:50:29,731 --> 00:50:31,631
Zboczony jesteś.

565
00:50:31,731 --> 00:50:35,831
Jak wezmą go w rękę,
odrzucą na bok włosy...

566
00:50:35,931 --> 00:50:39,331
to znaczy, że już to robiły.
Mówię wam, to dziwki.

567
00:50:56,031 --> 00:50:58,231
Drugi raz już tędy przejeżdżają.

568
00:50:58,331 --> 00:51:03,131
- No i co się wnerwiasz?
- Wnerwiam się i już.

569
00:51:03,231 --> 00:51:05,831
Przecież nic nie zrobili.

570
00:51:05,931 --> 00:51:09,231
Najpierw jeden wóz, potem drugi,
a za chwilę powiedzą, że to ich dzielnica.

571
00:51:09,331 --> 00:51:12,931
- Zaproś ich jeszcze, żeby rżnęli nasze szparki.
- I tak nie powinni tu jeździć.

572
00:51:13,031 --> 00:51:15,631
Zaproś ich na drinka.

573
00:51:15,731 --> 00:51:18,231
Może niech spróbują tu porządzić.

574
00:51:24,031 --> 00:51:27,331
Louie, chodź tu!
Gdzie moja forsa?

575
00:51:27,431 --> 00:51:30,631
Muszę iść do babci.
Teraz nie mogę...

576
00:51:31,031 --> 00:51:33,531
Jest mi winien 20 dolców.
Od dwóch tygodni.

577
00:51:33,631 --> 00:51:35,531
W końcu cię dorwę!

578
00:51:36,431 --> 00:51:38,131
Pacan jeden.

579
00:51:48,231 --> 00:51:51,331
Muszę pogadać z ojcem.
Zaraz wracam, dobra?

580
00:52:00,031 --> 00:52:02,031
Pojedź ze mną.

581
00:52:02,131 --> 00:52:05,031
- Muszę?
- Tak, musisz.

582
00:52:13,331 --> 00:52:14,731
Siądź tutaj.

583
00:52:22,731 --> 00:52:25,531
Głowa mi pęka od takiej muzyki.

584
00:52:25,631 --> 00:52:28,831
Nie znasz się na muzyce.
Tylko posłuchaj.

585
00:52:28,931 --> 00:52:30,731
To jest dobra muzyka.

586
00:52:38,931 --> 00:52:41,831
Pójdziesz ze mną jutro na walkę?

587
00:52:48,831 --> 00:52:50,731
Słuchasz co mówię?

588
00:52:53,131 --> 00:52:55,531
Mów do mnie Si.
Wszyscy tak mówią.

589
00:52:55,631 --> 00:52:58,331
Calogero to jest imię po dziadku.

590
00:52:58,431 --> 00:53:02,531
Dlatego nie mówię do ciebie Si,
czy jak tam sobie chcesz.

591
00:53:04,731 --> 00:53:07,031
To idziesz ze mną na walkę?

592
00:53:07,831 --> 00:53:11,831
- Mogę ci powiedzieć jutro?
- Idziesz, czy nie?

593
00:53:12,731 --> 00:53:15,931
- No dobra, mogę pójść.
- Łaski nie robisz.

594
00:53:16,031 --> 00:53:19,931
Nie chcesz to nie idź.
Nie zmuszam cię.

595
00:54:24,831 --> 00:54:27,531
/Była wysoka, była piękna...

596
00:54:27,631 --> 00:54:29,431
/i miała klasę.

597
00:54:30,731 --> 00:54:32,931
/Ale była czarna.

598
00:54:34,231 --> 00:54:37,231
/A u nas to odpadało.

599
00:54:55,831 --> 00:54:59,531
- O której pierwsza gonitwa?
- O 2:00.

600
00:54:59,631 --> 00:55:02,431
- To jak obstawia twój kumpel?
- Kto?

601
00:55:02,531 --> 00:55:05,131
- Twój koleś.
- Nie truj.

602
00:55:05,231 --> 00:55:08,731
- Johnny znów obstawi 2 przeciwko 28?
- Pewnie tak.

603
00:55:09,731 --> 00:55:12,231
Następnym razem puszczę ci lepszą muzykę.

604
00:55:13,231 --> 00:55:15,731
Tylko żartowałem, tato.

605
00:55:20,031 --> 00:55:21,731
Do zobaczenia.

606
00:55:42,931 --> 00:55:44,931
Babcia jest chora.

607
00:55:45,031 --> 00:55:48,331
Później pogadamy.

608
00:55:48,631 --> 00:55:49,931
A co z forsą?

609
00:55:52,531 --> 00:55:55,931
Jak cię dorwę, to zatłukę!

610
00:55:57,231 --> 00:55:59,731
- Co jest z nim?
- Odbiło mu chyba.

611
00:55:59,831 --> 00:56:03,031
Chce odebrać swoją forsę.
Co się czepiasz.

612
00:56:03,131 --> 00:56:06,831
- Muszę z nim pogadać.
- Przestań go niańczyć.

613
00:56:08,431 --> 00:56:09,931
Jest mi winien forsę.

614
00:56:10,031 --> 00:56:13,531
- To mu przywal.
- Tak, zniszcz go.

615
00:56:13,631 --> 00:56:16,131
Tak mu radzicie, bandyci?

616
00:56:17,431 --> 00:56:20,231
Nie słuchaj tych zbirów.

617
00:56:21,531 --> 00:56:24,431
Idziemy do Gina.
Zaraz wracamy.

618
00:56:24,931 --> 00:56:26,631
Co jest grane?

619
00:56:26,731 --> 00:56:29,131
Louie Dumps
jest winnym mi 20 dolców.

620
00:56:29,231 --> 00:56:31,931
Unika mnie od dwóch tygodni.

621
00:56:33,731 --> 00:56:37,131
Mam go dość.
Chyba mu dokopię.

622
00:56:37,231 --> 00:56:40,031
Co jest z tobą?
Tak cię uczyłem?

623
00:56:40,131 --> 00:56:42,831
Dowalenie komuś
to nie jest rozwiązanie.

624
00:56:42,931 --> 00:56:47,131
- To twój kumpel?
- Skąd, nawet go nie lubię.

625
00:56:47,231 --> 00:56:49,231
No to masz odpowiedź.

626
00:56:49,331 --> 00:56:52,331
Za 20 dolców możesz się go pozbyć.

627
00:56:52,431 --> 00:56:56,231
Nic więcej nie będzie chciał.
Nie poprosi o forsę.

628
00:56:56,331 --> 00:56:59,231
Za 20 dolców masz go z głowy
do końca życia. Tanio.

629
00:56:59,331 --> 00:57:01,231
Masz rację, jak zwykle.

630
00:57:01,331 --> 00:57:05,631
Jakby tak było to bym się
nie przesiedział 10 lat.

631
00:57:05,731 --> 00:57:07,731
I co tam robiłeś?

632
00:57:07,831 --> 00:57:10,331
W pierdlu można robić tylko trzy rzeczy:

633
00:57:10,431 --> 00:57:13,231
Dźwigać hantle, grać w karty
i pakować się w kłopoty.

634
00:57:13,331 --> 00:57:15,631
- A co ty robiłeś?
- Ja? Czytałem.

635
00:57:16,731 --> 00:57:18,131
A co czytałeś?

636
00:57:18,931 --> 00:57:21,731
- Słyszałeś o Machiavellim?
- O kim?

637
00:57:21,831 --> 00:57:24,731
Machiavelli. Taki znany pisarz.
Żył 500 lat temu.

638
00:57:24,831 --> 00:57:27,031
Jak mawiał - "Należy być w pobliżu".

639
00:57:27,131 --> 00:57:30,231
- "W pobliżu"?
- Wytłumaczę ci.

640
00:57:31,331 --> 00:57:34,231
Mógłbym mieszkać gdzie chcę.
A wiesz, dlaczego mieszkam tutaj?

641
00:57:34,331 --> 00:57:35,731
Żeby być w pobliżu.

642
00:57:35,831 --> 00:57:38,131
Chcę być blisko wszystkiego.

643
00:57:38,231 --> 00:57:41,131
Będąc na miejscu
kłopoty widzę od razu.

644
00:57:41,231 --> 00:57:44,131
A kłopoty są jak rak.
Trzeba je wcześnie usunąć.

645
00:57:44,231 --> 00:57:47,531
Jak się je zostawi, to się
rozrastają i cię niszczą.

646
00:57:47,631 --> 00:57:50,331
Dlatego trzeba eliminować przyczyny.

647
00:57:52,131 --> 00:57:53,731
Denerwuje cię ten Louie Dumps?

648
00:57:53,831 --> 00:57:55,731
Czym się przejmujesz.

649
00:57:57,731 --> 00:58:01,631
Martw się o siebie, o swoją rodzinę.

650
00:58:01,731 --> 00:58:04,531
Trzeba być dostępnym.

651
00:58:04,631 --> 00:58:08,531
Ci z tej okolicy
którzy są po mojej stronie...

652
00:58:08,631 --> 00:58:11,331
czują się bezpieczni,
ponieważ tu jestem.

653
00:58:11,431 --> 00:58:14,131
Dlatego mnie kochają.

654
00:58:14,231 --> 00:58:17,931
A wrogowie dwa razy się zastanowią...

655
00:58:18,031 --> 00:58:19,731
bo wiedzą, że jestem blisko.

656
00:58:19,831 --> 00:58:22,131
A to daje im dużo do myślenia.

657
00:58:22,231 --> 00:58:25,431
Lepiej być kochanym,
czy żeby się ciebie bali?

658
00:58:26,031 --> 00:58:28,031
Dobre pytanie.

659
00:58:28,131 --> 00:58:30,731
Najlepiej jedno i drugie,
ale to bardzo trudne.

660
00:58:30,831 --> 00:58:33,031
Gdybym miał wybór...

661
00:58:33,131 --> 00:58:35,131
to wolałbym, żeby się bali.

662
00:58:36,431 --> 00:58:38,631
Strach trwa dłużej niż miłość.

663
00:58:38,731 --> 00:58:41,131
Przyjaźń za pieniądze nic nie znaczy.

664
00:58:41,231 --> 00:58:44,231
Widzisz jak tu jest.
Mówię kawał, wszyscy się śmieją.

665
00:58:44,331 --> 00:58:46,331
Jestem dowcipny, ale nie aż tak bardzo.

666
00:58:47,731 --> 00:58:52,031
To przez strach są lojalni.
Chodzi tylko o to, żeby nie nienawidzili.

667
00:58:52,331 --> 00:58:56,631
Dlatego chłopaków traktuję dobrze,
ale nie za dobrze.

668
00:58:56,731 --> 00:59:00,631
Jakbym im dał za dużo
to bym im nie był potrzebny.

669
00:59:01,431 --> 00:59:03,431
Nie zapominaj tego, co ci mówię.

670
00:59:06,631 --> 00:59:09,131
Polecam pyszne kotleciki cielęce...

671
00:59:09,231 --> 00:59:11,331
i linguine z owocami morza...

672
00:59:57,331 --> 00:59:59,631
Jesteście niewłaściwie ubrani.
Musicie wyjść.

673
00:59:59,731 --> 01:00:01,831
O co chodzi?
Nie podoba ci się nasz strój?

674
01:00:01,931 --> 01:00:04,931
Ci panowie są niewłaściwie ubrani.
Poprosiłem ich żeby wyszli.

675
01:00:05,031 --> 01:00:06,931
Jakieś problemy?

676
01:00:07,031 --> 01:00:12,231
Nie. Ale ten mówi, że jesteśmy niewłaściwie
ubrani. Co, nasza forsa nie jest zielona?

677
01:00:12,331 --> 01:00:13,331
Chcecie tylko kilka piwek?

678
01:00:13,431 --> 01:00:17,331
Tak, i zaraz pojedziemy.
Nie szukamy kłopotów.

679
01:00:17,431 --> 01:00:19,531
Podaj panom piwo.

680
01:00:19,631 --> 01:00:21,231
Dziękujemy.

681
01:00:27,631 --> 01:00:30,231
Masz zimne piwo?
To dawaj.

682
01:00:32,631 --> 01:00:34,131
Dla mnie dwa.

683
01:00:41,231 --> 01:00:45,631
O ile pozwolicie, to wznoszę
toast za naszych gospodarzy.

684
01:00:45,731 --> 01:00:49,131
W imię Ojca,
Syna i Ducha Świętego!

685
01:00:57,431 --> 01:00:59,331
To znowu ty?

686
01:00:59,431 --> 01:01:01,931
Zachowujecie się nieładnie.
Musicie wyjść.

687
01:01:02,031 --> 01:01:05,031
To ja ci powiem, kiedy masz wyjść.
Spadaj stąd.

688
01:01:09,331 --> 01:01:11,831
Idź, popilnuj motorów.

689
01:01:27,231 --> 01:01:29,431
Teraz już nie wyjdziecie.

690
01:01:29,731 --> 01:01:32,431
/Nigdy nie zapomnę ich min.

691
01:01:32,531 --> 01:01:36,531
/Wszystkich ośmiu.

692
01:01:36,631 --> 01:01:39,231
/W jednej chwili
/uszło z nich całe życie.

693
01:01:41,131 --> 01:01:44,231
/Znani byli z rozwalania barów.

694
01:01:44,331 --> 01:01:47,431
/Teraz zrozumieli, że zrobili fatalny błąd.

695
01:01:47,531 --> 01:01:50,131
/Weszli do nie tego baru co trzeba.

696
01:02:56,731 --> 01:02:59,431
Wyciągnijcie ich stąd!

697
01:03:10,531 --> 01:03:11,831
Uważaj na mój wóz!

698
01:03:37,131 --> 01:03:38,731
Przypatrz mi się.

699
01:03:38,831 --> 01:03:42,831
To ja cię tak załatwiłem.
Zapamiętaj mnie sobie.

700
01:03:44,631 --> 01:03:47,231
Idziemy, Sonny.

701
01:03:48,931 --> 01:03:53,131
- Przeszkodzili mi w konsumpcji!
- Spadamy, bo nas zwiną!

702
01:03:55,631 --> 01:03:58,131
Zostawmy ich.
Niech tak leżą.

703
01:04:02,131 --> 01:04:04,531
Przeszkodzili mi w jedzeniu.

704
01:04:20,331 --> 01:04:22,731
A ten widzicie.

705
01:04:22,831 --> 01:04:24,531
To 45-ka.

706
01:04:24,631 --> 01:04:27,031
To zatrzyma słonia w ciężarówce...

707
01:04:27,131 --> 01:04:28,631
razem z ciężarówką.

708
01:04:28,731 --> 01:04:30,831
/Nicky Zero
/był dzielnicowym złodziejem.

709
01:04:30,931 --> 01:04:34,331
/Matka nazwała go Zero,
/bo uznała, że nic w życiu nie osiągnie.

710
01:04:34,631 --> 01:04:35,831
Za duży.

711
01:04:40,131 --> 01:04:43,031
- No to może taki.
- Odbiło ci?

712
01:04:43,131 --> 01:04:44,431
Nie celuj we mnie.

713
01:04:44,531 --> 01:04:46,831
Jest zabezpieczony.
Przecież was nie pozabijam.

714
01:04:46,931 --> 01:04:50,331
- Nie rób tak więcej.
- Pokaż go.

715
01:04:50,431 --> 01:04:54,231
- To coś dla was. Gnat z klasą.
- No, nie wiem.

716
01:04:54,331 --> 01:04:57,231
A ten. Pokaż.

717
01:04:58,431 --> 01:04:59,931
Niezły.

718
01:05:01,531 --> 01:05:04,231
Rozwalę kogoś jak nic.

719
01:05:04,331 --> 01:05:07,831
Ja też kogoś rozwalę.
Po to w końcu jest broń.

720
01:05:07,931 --> 01:05:09,531
Co robicie?

721
01:05:11,731 --> 01:05:13,831
Odbiło wam czy co?

722
01:05:16,631 --> 01:05:20,131
A tobie co odbiło?
Po co im to sprzedajesz?

723
01:05:20,231 --> 01:05:22,031
Chcesz, żeby ich posadzili.

724
01:05:22,131 --> 01:05:24,531
Wypieprzaj stąd!

725
01:05:25,631 --> 01:05:28,431
A wy nie ruszać się.

726
01:05:28,531 --> 01:05:31,931
Wypieprzać mi stąd.

727
01:05:32,031 --> 01:05:34,131
A ty wracaj tu, Si!

728
01:05:34,231 --> 01:05:36,131
Chcę z tobą pogadać.

729
01:05:53,631 --> 01:05:56,931
Myślisz, że jesteście tacy twardzi?

730
01:05:57,031 --> 01:05:59,331
Nie, ale po wczorajszym w barze, myślałem...

731
01:05:59,431 --> 01:06:02,131
Myślisz, że z gnatem jesteś lepszy?

732
01:06:02,231 --> 01:06:05,831
Wiesz ilu facetów z bronią
sika do łóżka?

733
01:06:05,931 --> 01:06:08,031
Czy ktoś jest twardy, widać dopiero wtedy...

734
01:06:08,131 --> 01:06:10,431
kiedy ten drugi też wyciągnie spluwę.

735
01:06:10,531 --> 01:06:11,631
Nie rozumiesz.

736
01:06:11,731 --> 01:06:13,631
Rozumiem.
To nie dla ciebie.

737
01:06:13,731 --> 01:06:15,631
Przez tych gnojków będą kłopoty.

738
01:06:15,731 --> 01:06:17,531
Ale to moi kumple.

739
01:06:17,631 --> 01:06:19,731
To palanty.

740
01:06:19,831 --> 01:06:21,731
Popatrz na mnie.

741
01:06:21,831 --> 01:06:23,331
Mówię ci, że to palanty.

742
01:06:23,431 --> 01:06:25,831
A największy z nich, to Tłusty.

743
01:06:26,931 --> 01:06:29,331
Co ci mówiłem przez te lata?

744
01:06:29,431 --> 01:06:31,631
Wiem, "szkoła, dwa wykształcenia".

745
01:06:31,731 --> 01:06:34,531
No właśnie.
Nie rób tego, co ja.

746
01:06:34,631 --> 01:06:37,431
To moje życie, nie twoje.

747
01:06:37,531 --> 01:06:40,631
Robię co muszę,
ale to nie dla ciebie.

748
01:06:40,931 --> 01:06:42,831
Przepraszam.

749
01:06:47,031 --> 01:06:49,431
Chcesz iść jutro ze mną
zobaczyć walkę?

750
01:06:49,531 --> 01:06:51,031
Nie wiem.

751
01:06:51,131 --> 01:06:53,631
Mam nawet swojego pięściarza.

752
01:06:53,731 --> 01:06:55,631
Siądziesz z nami z przodu.

753
01:06:55,731 --> 01:06:59,531
Chętnie, ale już obiecałem ojcu,
że z nim pójdę.

754
01:06:59,631 --> 01:07:03,231
W każdym razie wiesz gdzie siedzimy.

755
01:07:03,331 --> 01:07:05,531
Podejdź, przywitasz się.

756
01:07:15,031 --> 01:07:16,431
Siadaj.

757
01:07:18,531 --> 01:07:21,231
Klawe miejsca.
Szkoda, że nie wziąłem lornetki.

758
01:07:21,331 --> 01:07:23,931
Na lepsze mnie nie stać.
Czego oczekujesz?

759
01:07:24,031 --> 01:07:25,531
Tylko żartowałem.

760
01:07:56,031 --> 01:07:58,531
Cześć, Si.
Co u pana Lorenzo?

761
01:08:00,031 --> 01:08:04,531
Sonny zaprasza was do siebie.
Może podejdziecie?

762
01:08:08,631 --> 01:08:11,931
Bardzo podziękuj,
ale tu nam jest dobrze.

763
01:08:15,231 --> 01:08:17,631
Bardzo podziękuj,
ale tu nam jest dobrze.

764
01:08:17,731 --> 01:08:21,031
Miejsca czekają.
Zapraszamy.

765
01:08:21,131 --> 01:08:23,331
Możecie podejść w każdej chwili.

766
01:08:23,431 --> 01:08:25,331
Dziękujemy.

767
01:08:28,531 --> 01:08:31,531
Ma miejsca dla nas obu.
Chce być miły.

768
01:08:31,631 --> 01:08:34,531
Podoba mi się tutaj.
Zapłaciłem za to miejsce.

769
01:08:36,231 --> 01:08:38,431
Jak chcesz to idź.

770
01:08:44,731 --> 01:08:49,231
Biorę cię na walkę,
a ty od razu chcesz do nich lecieć.

771
01:08:49,331 --> 01:08:53,331
Myślisz, że chcę tu siedzieć z tobą
jak ty chcesz siedzieć z nimi?

772
01:08:55,531 --> 01:08:57,631
Wiesz jak się czuję?

773
01:09:04,331 --> 01:09:06,231
Przepraszam, nie chciałem cię urazić.

774
01:09:15,631 --> 01:09:17,531
A tyle ci mówiłem.

775
01:09:36,131 --> 01:09:39,831
Od dwóch tygodni mi ucieka.
Chyba mu dokopię.

776
01:09:39,931 --> 01:09:42,331
- Lubisz go?
- Odbiło ci? To fajfus.

777
01:09:42,431 --> 01:09:45,731
10 dolców. No to masz go
z głowy prawie za darmo.

778
01:09:45,931 --> 01:09:47,731
I tak mu dowalę.

779
01:09:54,231 --> 01:09:57,531
/Nie wierzyłem własnym oczom.
/Była tu, w szkole.

780
01:09:57,631 --> 01:10:01,331
/Pamiętałem ją z autobusu ojca.

781
01:10:01,431 --> 01:10:03,431
/Ale była z przyjaciółkami...

782
01:10:03,531 --> 01:10:05,431
/a ja z chłopakami.

783
01:10:44,131 --> 01:10:47,931
- Idziemy do klubu coś zjeść.
- I tak już wszystko zeżarłeś.

784
01:10:48,031 --> 01:10:49,931
Co jest z tobą?
Cały czas żresz.

785
01:10:50,031 --> 01:10:53,631
- Głodnym być już nie można?
- Pisali coś o tych na motorach?

786
01:10:55,331 --> 01:10:58,231
Widzieliście jak Jimmy
dowalił go deską?

787
01:10:58,331 --> 01:11:01,531
A Danny gaz-rurką.

788
01:11:04,131 --> 01:11:06,031
Chodźcie, idziemy.

789
01:11:09,231 --> 01:11:11,931
- Nie mogę. Muszę zdać test.
- Chrzań test.

790
01:11:12,031 --> 01:11:13,931
Nie byłem tydzień temu.

791
01:11:14,031 --> 01:11:17,531
Jak chcesz.
Czekamy w klubie.

792
01:11:51,131 --> 01:11:55,031
/Pierwszy raz byliśmy sami
/i musiałem jakoś zacząć rozmowę.

793
01:11:55,131 --> 01:11:57,531
/Taka okazja mogła się nie powtórzyć.

794
01:11:59,131 --> 01:12:03,231
/Chciałem być luzak,
/ale nie wiedziałem nawet jakie ma imię.

795
01:12:03,331 --> 01:12:05,631
/Pewnie jakieś egzotyczne...

796
01:12:05,731 --> 01:12:07,331
/Monique albo Danielle.

797
01:12:14,631 --> 01:12:16,531
Chodzisz tu do szkoły?

798
01:12:16,631 --> 01:12:18,231
Jestem Jane.

799
01:12:19,131 --> 01:12:22,431
- Jane? Tak masz na imię?
- Tak. Nie podoba ci się?

800
01:12:22,531 --> 01:12:25,131
Podoba. Ładne imię.

801
01:12:25,231 --> 01:12:27,131
Niedawno się tu sprowadziliśmy.

802
01:12:27,231 --> 01:12:29,631
Widziałem cię w autobusie.

803
01:12:29,731 --> 01:12:31,631
A ty jak masz na imię?

804
01:12:32,331 --> 01:12:33,131
Calogero.

805
01:12:33,231 --> 01:12:34,631
Ca... co?

806
01:12:36,531 --> 01:12:39,731
- Co to za imię?
- Włoskie...

807
01:12:39,831 --> 01:12:42,431
a właściwie Sycylijskie.
Pochodzimy z Sycylii.

808
01:12:42,531 --> 01:12:43,831
Sycylii?

809
01:12:43,931 --> 01:12:47,931
To na samym dole Włoch.
Tam gdzie kończy się but, jest wyspa.

810
01:12:48,031 --> 01:12:50,131
Wygląda tak jakby ten but chciał ją kopnąć.

811
01:12:50,231 --> 01:12:52,831
- Lubię Włochów.
- Naprawdę?

812
01:12:55,631 --> 01:12:57,131
Czekasz na kogoś?

813
01:12:57,231 --> 01:13:00,131
Tak.

814
01:13:01,031 --> 01:13:03,631
No to ja już sobie pójdę.

815
01:13:05,231 --> 01:13:07,231
Czekaj.

816
01:13:07,331 --> 01:13:09,231
Czekam na brata.

817
01:13:09,331 --> 01:13:11,631
Czasem mnie odprowadza do domu.

818
01:13:11,731 --> 01:13:14,131
Jak chcesz to ja cię odprowadzę.

819
01:13:15,431 --> 01:13:18,231
Mieszkam na Webster Avenue.
To ci nie przeszkadza?

820
01:13:19,231 --> 01:13:21,731
Skąd. Chodźmy.

821
01:13:23,431 --> 01:13:25,631
To czekasz po lekcjach na brata?

822
01:13:26,231 --> 01:13:27,331
To świetnie.

823
01:13:27,831 --> 01:13:32,031
- A co w tym takiego świetnego?
- Jak to co? To po prostu świetne.

824
01:13:34,031 --> 01:13:36,331
Skąd wytrzasnąłeś ten kapelutek?

825
01:13:36,431 --> 01:13:39,631
- A co, nie podoba ci się?
- Jest śmieszny.

826
01:13:39,731 --> 01:13:42,631
Mogę go poprawić. Przytrzymaj.

827
01:13:52,131 --> 01:13:54,131
Masz piękne oczy.

828
01:13:55,631 --> 01:13:57,331
Ty też.

829
01:14:02,331 --> 01:14:04,031
Tak lepiej.

830
01:14:05,931 --> 01:14:07,931
Chcesz iść do kina?

831
01:14:08,431 --> 01:14:10,931
Chcesz iść ze mną do kina?

832
01:14:11,031 --> 01:14:14,331
Tak. Przecież ci powiedziałam,
że lubię Włochów.

833
01:14:14,431 --> 01:14:15,931
Teraz?

834
01:14:16,031 --> 01:14:17,831
Jasne, że nie teraz.

835
01:14:18,931 --> 01:14:20,831
Może jutrze.

836
01:14:20,931 --> 01:14:23,231
O 6:00.

837
01:14:23,331 --> 01:14:25,631
Dobra. To poczekam tu do jutra.

838
01:14:29,631 --> 01:14:33,131
Chciałem powiedzieć,
że się tu spotkamy jutro.

839
01:14:34,231 --> 01:14:37,931
Przepraszam, że plotę bzdury,
ale jestem zdenerwowany.

840
01:14:38,331 --> 01:14:41,931
Nie pleciesz bzdur.
Doskonale ci idzie.

841
01:14:42,031 --> 01:14:43,631
Tak myślisz?

842
01:14:45,131 --> 01:14:47,231
Skąd się przeprowadziłaś?

843
01:14:47,331 --> 01:14:49,531
- Z Brooklynu.
- A tam skąd?

844
01:14:49,631 --> 01:14:52,331
- Z East New York.
- A gdzie to jest?

845
01:14:52,431 --> 01:14:53,531
Na końcu świata.

846
01:14:53,631 --> 01:14:56,731
Nigdy nie słyszałem,
a mam rodzinę na Brooklynie.

847
01:14:59,131 --> 01:15:02,531
- To pewnie też Włosi.
- Jasne.

848
01:15:04,131 --> 01:15:06,031
- Jak masz na nazwisko?
- Williams.

849
01:15:06,131 --> 01:15:08,131
Proste, co?

850
01:15:08,231 --> 01:15:12,631
Jane Williams.
Nie takie trudne.

851
01:15:12,731 --> 01:15:14,831
Moje nie jest takie proste.

852
01:15:14,931 --> 01:15:16,731
Spróbuję.

853
01:15:22,431 --> 01:15:24,131
Koledzy mówią do mnie Si.

854
01:15:24,231 --> 01:15:26,131
Ja wolę Calogero.

855
01:15:30,031 --> 01:15:31,531
Ciężkie te książki.

856
01:15:32,731 --> 01:15:34,831
Dlatego się cieszę, że je niesiesz.

857
01:16:10,331 --> 01:16:12,231
No to chyba koniec.

858
01:16:12,331 --> 01:16:15,131
- Było mi bardzo miło.
- Mnie też.

859
01:16:16,531 --> 01:16:19,331
- Jesteś bardzo sympatyczny.
- Dzięki. Ty też.

860
01:16:20,331 --> 01:16:22,131
Dziękuję.

861
01:16:25,531 --> 01:16:28,231
Przepraszam, że cię nie odprowadzam
do samych drzwi.

862
01:16:28,331 --> 01:16:30,431
Nie szkodzi.
Mieszkam zaraz obok.

863
01:16:31,731 --> 01:16:35,231
- Zobaczymy się jutro?
- Tak.

864
01:16:35,331 --> 01:16:37,631
Jutro o 6:00?

865
01:16:38,431 --> 01:16:39,931
Poprawiasz się.

866
01:16:40,031 --> 01:16:41,931
Sprawdzam na wszelki wypadek.

867
01:17:25,031 --> 01:17:27,631
Co jest biała parówo?

868
01:17:45,331 --> 01:17:48,231
No stary...
spóźniasz się.

869
01:17:48,331 --> 01:17:50,331
Powiedz, spóźniłem się?

870
01:17:50,431 --> 01:17:52,531
Sam nie wiem.

871
01:17:52,631 --> 01:17:55,531
Farciarz! Cały czas wygrywa.

872
01:17:55,631 --> 01:17:58,931
Tak go zaczaruję,
że zaraz przegra.

873
01:17:59,031 --> 01:18:02,031
Jak mam przegrać,
kiedy już nie mam forsy?

874
01:18:02,131 --> 01:18:04,631
Patrzcie.

875
01:18:08,131 --> 01:18:09,831
Co za cholera?

876
01:18:12,231 --> 01:18:15,031
Nie mogą już zgniłki śmierdzące
jeździć u siebie na rowerach?

877
01:18:15,131 --> 01:18:16,131
Daj im spokój.

878
01:18:16,231 --> 01:18:18,631
A tobie co odbiło
z tymi murzynami?

879
01:18:18,731 --> 01:18:21,331
- Nikomu nie przeszkadzają.
- Mnie przeszkadzają.

880
01:18:21,431 --> 01:18:22,631
A mnie nie.

881
01:18:29,131 --> 01:18:31,331
To nasza dzielnica
czarna franco!

882
01:18:35,631 --> 01:18:38,531
Chodźcie, załatwimy czarnuchów!

883
01:18:38,631 --> 01:18:41,431
Wypieprzać z naszej dzielnicy!

884
01:18:58,131 --> 01:19:00,231
Si, chodź tu!

885
01:19:06,031 --> 01:19:08,331
Złap tego bydlaka!

886
01:19:09,731 --> 01:19:12,631
Leż.
Nie chcę ci nic zrobić.

887
01:19:21,431 --> 01:19:24,431
Co ty wyprawiasz?
Tańczysz z nim, czy co?

888
01:19:26,431 --> 01:19:29,731
Uciekajcie stąd!
Gliny jadą!

889
01:19:29,831 --> 01:19:31,731
Widzę ich!
Jadą już!

890
01:19:34,231 --> 01:19:37,331
Spadamy!
Ktoś wezwał psy!

891
01:19:39,131 --> 01:19:41,231
Co ty wyprawiasz?

892
01:19:42,131 --> 01:19:43,531
Zabijesz go!

893
01:19:43,631 --> 01:19:45,631
Chcę go zabić!

894
01:19:45,731 --> 01:19:47,531
Chodź, gliny jadą!

895
01:19:49,331 --> 01:19:51,231
Ktoś wezwał policję!

896
01:20:02,331 --> 01:20:04,631
Mówiłem ci, że Tłusty
to same kłopoty?

897
01:20:04,731 --> 01:20:06,431
Tak, ale to mój przyjaciel.

898
01:20:07,731 --> 01:20:11,031
Jaki przyjaciel?
Ja jestem twoim przyjacielem.

899
01:20:11,131 --> 01:20:13,131
Dajesz się wciągnąć w to gówno.

900
01:20:13,231 --> 01:20:15,231
Narobią ci kłopotów.
Myśl o sobie.

901
01:20:17,631 --> 01:20:20,231
Staram się,
ale my ich nienawidzimy.

902
01:20:20,331 --> 01:20:22,231
To znaczy ja nie, ale...

903
01:20:22,331 --> 01:20:25,031
Kogo?
Co ci chodzi po głowie?

904
01:20:25,131 --> 01:20:27,631
- Spotkałem taką dziewczynę.
- I co?

905
01:20:27,731 --> 01:20:31,531
Lubię ją i w ogóle.
Ale ona nie jest biała...

906
01:20:31,631 --> 01:20:33,631
i mieszka na Webster Avenue.

907
01:20:33,731 --> 01:20:35,631
No to jest czarna.

908
01:20:35,731 --> 01:20:37,031
Podoba ci się?

909
01:20:37,131 --> 01:20:40,031
Tak, ale wolę nie słyszeć
co chłopaki powiedzą.

910
01:20:40,131 --> 01:20:43,431
Chrzań ich. Połowę z nich
na pewno rozwalą, albo posadzą.

911
01:20:43,531 --> 01:20:45,431
Kogo to obchodzi?

912
01:20:45,531 --> 01:20:47,631
Liczy się tylko to...

913
01:20:47,731 --> 01:20:49,631
co wy czujecie do siebie.

914
01:20:51,431 --> 01:20:53,231
Powiem ci coś.

915
01:20:53,331 --> 01:20:55,331
Wieczorem, tylko ty i ona...

916
01:20:55,431 --> 01:20:56,931
razem w łóżku.

917
01:20:57,031 --> 01:20:58,831
Tylko to się liczy.

918
01:20:58,931 --> 01:21:01,531
Musisz robić, co ci serce dyktuje.

919
01:21:01,631 --> 01:21:03,831
Coś ci powiem.

920
01:21:03,931 --> 01:21:07,131
W życiu trafiają się
tylko trzy wspaniałe kobiety.

921
01:21:07,231 --> 01:21:10,431
Pojawiają się jak wielcy bokserzy,
raz na dziesięć lat.

922
01:21:10,531 --> 01:21:13,631
Rocky Marciano.
Sugar Ray Robinson. Joe Louis.

923
01:21:14,831 --> 01:21:17,631
Czasem trafiają się jedna po drugiej.

924
01:21:18,131 --> 01:21:20,331
Mnie się trafiły jak miałem 16 lat.

925
01:21:20,431 --> 01:21:22,631
Tak bywa.

926
01:21:22,731 --> 01:21:24,431
Nic na to nie poradzisz.

927
01:21:24,531 --> 01:21:27,331
I mówię ci...

928
01:21:28,431 --> 01:21:32,231
Może ta dziewczyna
jest wiatrem w twoje żagle.

929
01:21:33,031 --> 01:21:35,331
Może to twoja
pierwsza wspaniała kobieta.

930
01:21:35,431 --> 01:21:37,231
Dzięki, Sonny.
Chyba spróbuję.

931
01:21:37,331 --> 01:21:41,231
- To dobra dziewczyna?
- Nie wiem. Dopiero wczoraj się poznaliśmy.

932
01:21:41,331 --> 01:21:43,531
Jutro pożyczysz mój wóz.

933
01:21:43,631 --> 01:21:46,231
- Ale ty go nikomu nie pożyczasz.
- Tobie pożyczę.

934
01:21:46,331 --> 01:21:48,231
Zrobisz dobre wrażenie.

935
01:21:48,331 --> 01:21:50,531
Weźmiesz mój wóz
i zrobisz test.

936
01:21:50,631 --> 01:21:52,331
Co, test Maria?

937
01:21:52,431 --> 01:21:55,531
Mario jest psychiczny.
Po co go słuchasz?

938
01:21:55,631 --> 01:21:57,931
Zrobisz jej mój test.
Test drzwiowy.

939
01:21:58,031 --> 01:22:00,031
- Co to takiego?
- Dobra, słuchaj.

940
01:22:00,131 --> 01:22:02,531
Podjeżdżasz tam gdzie macie się spotkać.

941
01:22:02,631 --> 01:22:05,631
Nim wysiądziesz, zamykasz jej drzwi.

942
01:22:05,731 --> 01:22:08,731
Wysiadasz, zamykasz swoje.

943
01:22:08,831 --> 01:22:10,731
Podprowadzasz ją do auta.

944
01:22:10,831 --> 01:22:13,931
Wyjmujesz kluczyki.
Otwierasz jej drzwi.

945
01:22:14,031 --> 01:22:16,731
Ona wsiada.
Zamykasz drzwi za nią.

946
01:22:16,831 --> 01:22:19,831
Obchodzisz samochód od tyłu
i patrzysz, co ona robi.

947
01:22:19,931 --> 01:22:23,131
Jeśli się nie pochyli
i nie otworzy twoich drzwi...

948
01:22:23,631 --> 01:22:25,331
to z nią zrywasz.

949
01:22:25,431 --> 01:22:26,831
- Tak po prostu?
- Słuchaj.

950
01:22:26,931 --> 01:22:29,531
Jak się nie pochyli
i nie otworzy drzwi...

951
01:22:29,631 --> 01:22:33,731
to znaczy, że to samolubna dziwka.

952
01:22:33,831 --> 01:22:36,031
Rzucasz ją i to szybko.

953
01:22:36,131 --> 01:22:38,031
A te wszystkie piękne gadki.

954
01:22:38,131 --> 01:22:40,131
"Robić co serce ci dyktuje".

955
01:22:40,231 --> 01:22:43,631
"Wiatr w moje żagle".
"Może ona jest jedną z tych wspaniałych?"

956
01:22:43,731 --> 01:22:46,231
Bzdury. "Test drzwiowy".
Tylko to się lichy.

957
01:22:46,331 --> 01:22:48,331
Rzucasz ją i to szybko.

958
01:22:48,431 --> 01:22:50,731
- Rzucić ją?
- I to szybko.

959
01:23:03,331 --> 01:23:06,031
Tato, mogę cię o coś zapytać?

960
01:23:08,731 --> 01:23:11,431
Znasz Joey Osso?

961
01:23:12,831 --> 01:23:17,031
Zapytał mnie, co by było
jakby umówił się z murzynką?

962
01:23:17,131 --> 01:23:19,531
A co, Joey nie może już sobie białej znaleźć?

963
01:23:19,631 --> 01:23:21,831
To nie jest odpowiedź.

964
01:23:21,931 --> 01:23:23,831
W autobusie mogę jechać z każdym...

965
01:23:23,931 --> 01:23:27,431
ale jeśli chodzi o małżeństwo
to powinno się je zawierać wśród swoich.

966
01:23:27,531 --> 01:23:31,431
- Nie jestem uprzedzony, ale...
- Nie jesteś uprzedzony. Akurat.

967
01:23:31,531 --> 01:23:34,431
A co byś powiedział
jakbym to ja się umówił z czarną?

968
01:23:34,531 --> 01:23:36,231
Nie zrobiłbyś tego.

969
01:23:36,331 --> 01:23:38,731
Skąd wiesz. Może to by była
jedna z tych wspaniałych.

970
01:23:38,831 --> 01:23:42,131
W życiu można mieć
trzy wspaniałe kobiety.

971
01:23:42,231 --> 01:23:44,831
- Kto ci to powiedział?
- Joey Osso.

972
01:23:49,331 --> 01:23:52,931
Powiedz mu, że czasem,
kiedy się człowiek napali...

973
01:23:53,031 --> 01:23:55,131
to mała głowa mówi dużej,
co ma robić...

974
01:23:55,231 --> 01:23:58,131
i lepiej, żeby ta
duża głowa się zastanowiła.

975
01:23:58,331 --> 01:24:00,331
Dobrze.

976
01:24:00,431 --> 01:24:01,831
Uważaj.

977
01:25:32,931 --> 01:25:35,031
- Wszystko w porządku?
- Nie.

978
01:25:35,131 --> 01:25:37,231
Pobili mojego brata
w twojej dzielnicy.

979
01:25:37,331 --> 01:25:38,531
Co ty wygadujesz?

980
01:25:38,631 --> 01:25:40,931
Wczoraj Włosi pobili mojego brata...

981
01:25:41,031 --> 01:25:42,431
w twojej dzielnicy.

982
01:25:42,531 --> 01:25:45,731
- A co to ma wspólnego ze mną?
- Byłeś tam?

983
01:25:45,831 --> 01:25:49,631
- Nie, nie byłem.
- Nie kłam, proszę.

984
01:25:49,731 --> 01:25:51,931
Mówię prawdę.
Nie byłem tam.

985
01:25:52,031 --> 01:25:55,131
Zaraz zobaczymy, kto kłamie.
Brat jest w aucie.

986
01:25:55,231 --> 01:25:58,331
Powiedziałam mu, że umówiłam się
z Włochem, to przyjechał ze mną.

987
01:25:58,431 --> 01:26:01,931
Rozpoznał cię i powiedział,
że to ty go pobiłeś.

988
01:26:02,731 --> 01:26:05,431
Nie dotknąłem twojego brata.
Uwierz mi.

989
01:26:06,731 --> 01:26:07,631
Zobaczymy.

990
01:26:16,031 --> 01:26:17,931
Zaraz wszystko się wyjaśni.

991
01:26:26,631 --> 01:26:28,131
To on.

992
01:26:31,331 --> 01:26:33,331
To ty mnie tak załatwiłeś.

993
01:26:33,531 --> 01:26:34,631
Nawet cię nie dotknąłem.

994
01:26:34,731 --> 01:26:36,331
Jesteś pewien, że to ono?

995
01:26:36,431 --> 01:26:38,431
Nie wierz mu.

996
01:26:38,531 --> 01:26:41,431
- Więc, byłeś tam?
- Tak, ale nic nie zrobiłem.

997
01:26:41,531 --> 01:26:44,731
Okłamałeś mnie!
Powiedziałeś, że cię tam nie było.

998
01:26:44,831 --> 01:26:46,831
Chciałem mu pomóc.

999
01:26:46,931 --> 01:26:49,831
- To skąd mam takie oko?
- Chciałem ci pomóc!

1000
01:26:49,931 --> 01:26:52,731
- Pieprzysz!
- Dobrze wiesz, że to nie ja.

1001
01:26:52,831 --> 01:26:55,631
To dlaczego siedziałeś na mnie?

1002
01:26:55,731 --> 01:26:58,231
Ja jeden chciałem cię ratować!

1003
01:26:58,331 --> 01:27:01,131
Tak się teraz odwdzięczasz?

1004
01:27:01,331 --> 01:27:02,431
Chrzanisz!

1005
01:27:02,531 --> 01:27:03,831
To ty chrzanisz!

1006
01:27:03,931 --> 01:27:06,231
Pieprz się, czarnuchu!

1007
01:27:09,231 --> 01:27:12,931
Widzisz, o czym mówię?
Taki sam jak cała reszta!

1008
01:28:07,931 --> 01:28:10,031
Co tak wcześnie wracasz?

1009
01:28:10,131 --> 01:28:12,631
Kluczyki są w środku.
Muszę już iść.

1010
01:28:12,731 --> 01:28:15,331
Czekaj. Co się stało?

1011
01:28:15,431 --> 01:28:18,031
Nic z tego nie wyszło.
Muszę już iść.

1012
01:28:18,131 --> 01:28:20,831
- A co z dziewczyną?
- Wszystko poszło nie tak.

1013
01:28:20,931 --> 01:28:23,331
Idziesz z nami na wyścigi kłusaków?

1014
01:28:23,431 --> 01:28:25,731
Nie chcę z nikim rozmawiać.
Pójdę już.

1015
01:28:26,931 --> 01:28:28,631
Na pewno?

1016
01:28:28,731 --> 01:28:31,231
Następnym razem pogadamy.

1017
01:28:37,631 --> 01:28:40,431
Pojedziemy moim.
Bobby, ty prowadzisz.

1018
01:29:06,631 --> 01:29:08,631
Co robiłeś w aucie Sonny'ego?

1019
01:29:08,731 --> 01:29:11,231
- O co ci chodzi?
- Dobrze wiesz, o co.

1020
01:29:11,331 --> 01:29:15,831
- Nie chcę, żebyś się rozwoził jego autem.
- Nie mam teraz nastroju do rozmowy.

1021
01:29:15,931 --> 01:29:17,931
Już raz o tym mówiliśmy.

1022
01:29:18,031 --> 01:29:20,031
Masz więcej nie chodzić do tego baru.

1023
01:29:20,131 --> 01:29:23,731
Co miałem robić? Uciekać, żeby
ludzie myśleli, że jestem cykor?

1024
01:29:23,831 --> 01:29:25,931
Myślisz, że ich obchodzi,
czy jesteś cykor, czy nie?

1025
01:29:26,031 --> 01:29:28,031
Myślisz, że jesteś taki wyjątkowy?

1026
01:29:28,131 --> 01:29:30,131
- Nie znasz Sonny'iego.
- Wiem jak myśli.

1027
01:29:30,231 --> 01:29:32,631
Jak coś schrzanisz, to cię załatwi,
jak każdego innego.

1028
01:29:32,731 --> 01:29:35,031
- Sonny mi ufa.
- On nie może nikomu ufać.

1029
01:29:35,131 --> 01:29:38,131
Im szybciej to zrozumiesz,
tym lepiej.

1030
01:29:38,231 --> 01:29:40,131
Ludzie się jego boją
a nie szanują.

1031
01:29:40,231 --> 01:29:42,731
To duża różnica.
Chcesz być kimś?

1032
01:29:42,831 --> 01:29:45,131
Weź się za pracę.
Dbaj o rodzinę.

1033
01:29:46,431 --> 01:29:47,631
Słuchaj...

1034
01:29:47,731 --> 01:29:51,131
Jesteś moim jedynym synem.
Chodzi mi tylko o twoje dobro.

1035
01:29:51,231 --> 01:29:53,931
Pamiętaj, że najgorsze jest
marnowanie talentu.

1036
01:29:54,031 --> 01:29:57,431
- Nie chcę tego słyszeć.
- Nie chcesz, ale usłyszysz.

1037
01:29:57,531 --> 01:29:59,831
Może nie mam forsy,
nie mam Cadillaca...

1038
01:29:59,931 --> 01:30:04,531
ale jestem dumny z tego co robię.
Moi rodzice nie mieli nic jak tu przyjechali...

1039
01:30:04,631 --> 01:30:06,931
I umarli nie mając nic.

1040
01:30:07,031 --> 01:30:10,031
Uważaj.
Nie mów tak o dziadkach.

1041
01:30:10,131 --> 01:30:12,531
Nie masz racji.
Chcieli mi zapewnić lepsze życie.

1042
01:30:12,631 --> 01:30:14,931
- Ja też próbuję...
- Jakie lepsze życie?

1043
01:30:15,031 --> 01:30:18,131
Nie mamy auta! Nie mamy forsy!
Nie mamy nic!

1044
01:30:18,231 --> 01:30:21,331
Nie czepiaj się mnie, dlatego,
że jesteś kierowcą autobusu.

1045
01:30:21,431 --> 01:30:23,031
Ci co pracują to frajerzy!

1046
01:30:39,231 --> 01:30:42,131
Zobacz, co te czarne bydlaki
zrobili z naszego klubu.

1047
01:30:42,231 --> 01:30:44,931
Obrzucili nasz klub jajami.

1048
01:30:45,031 --> 01:30:48,331
Jedziemy ich poszukać.

1049
01:30:48,431 --> 01:30:50,231
Wsiadaj, dowalimy im.

1050
01:30:52,431 --> 01:30:54,331
Uwaga, Sonny i Jimmy!

1051
01:30:55,331 --> 01:30:57,831
Spadamy!

1052
01:30:58,631 --> 01:31:00,431
Co się stało, Sonny?

1053
01:31:01,231 --> 01:31:03,331
Jak wziąłeś moje auto
to dokąd pojechałeś?

1054
01:31:03,431 --> 01:31:06,831
Pojeździłem trochę
i pojechałem po Jane.

1055
01:31:06,931 --> 01:31:08,331
Naprawdę pojechałeś po nią?

1056
01:31:08,431 --> 01:31:10,031
Ale o co chodzi?

1057
01:31:10,131 --> 01:31:12,431
Jak odstawiłeś auto
to nie chciało zapalić.

1058
01:31:12,531 --> 01:31:15,131
Było coś przyczepione do silnika.
Nie wybuchło.

1059
01:31:15,231 --> 01:31:20,131
A teraz gadaj.
Skąd to się tam wzięło?

1060
01:31:20,231 --> 01:31:22,931
Wziąłem auto i pojechałem pod szkołę.

1061
01:31:23,031 --> 01:31:25,331
Zamknąłem jedne i drugie drzwi.
Tak jak mówiłeś.

1062
01:31:25,431 --> 01:31:28,131
Tylko nie kłam!
Dokąd pojechałeś moim wozem?

1063
01:31:28,231 --> 01:31:30,231
Nic nie zrobiłem!
Przysięgam!

1064
01:31:30,331 --> 01:31:33,931
- Tylko mi nie kłam!
- Nic nie zrobiłem!

1065
01:31:34,031 --> 01:31:37,831
Pojechałem pod szkołę i to wszystko!

1066
01:31:37,931 --> 01:31:39,831
Przecież nie mógłbym cię skrzywdzić!

1067
01:31:39,931 --> 01:31:41,831
Jesteś dla mnie jak ojciec!

1068
01:32:00,931 --> 01:32:04,031
- Co mu zrobiliście?
- Idź jeździć autobusem.

1069
01:32:06,431 --> 01:32:09,331
Dotknij mnie to cię robaki zeżrą!

1070
01:32:11,731 --> 01:32:15,331
A następnym razem dowiedz się
o co chodzi, zanim otworzysz jadaczkę.

1071
01:32:31,431 --> 01:32:33,031
Chodź tu.

1072
01:32:40,831 --> 01:32:44,031
- Co tam było z Sonnym?
- Nie chcę o tym mówić.

1073
01:32:44,131 --> 01:32:45,731
Skąd macie auto?

1074
01:32:45,831 --> 01:32:48,031
Pożyczone.

1075
01:32:52,131 --> 01:32:54,331
Zwolnij!

1076
01:32:54,431 --> 01:32:56,531
Jeszcze nas zwiną.

1077
01:32:56,631 --> 01:32:59,331
Wiem, co robię.
Umiem prowadzić.

1078
01:32:59,431 --> 01:33:02,031
Za szybko.
Te auto jest z "wędki".

1079
01:33:02,131 --> 01:33:04,631
Nie truj.
Wiem, co robię.

1080
01:33:04,731 --> 01:33:06,231
Co to za zapach?

1081
01:33:06,331 --> 01:33:09,531
Zrobiliśmy koktajl dla czarnuchów.

1082
01:33:09,631 --> 01:33:11,531
Patrz, jaki piękny.

1083
01:33:11,631 --> 01:33:14,331
Damy im nauczkę.

1084
01:33:14,431 --> 01:33:18,131
- Skończymy, co zaczęliśmy.
- Jajkami zachciało im się rzucać.

1085
01:33:18,231 --> 01:33:20,731
Weź gnata.

1086
01:33:22,831 --> 01:33:24,731
Daj mi tego większego, dobra?

1087
01:33:24,831 --> 01:33:26,531
Weź tego i stul pysk!

1088
01:33:26,631 --> 01:33:30,531
Dopieprzymy gnidom jednym!
Nienawidzę gadzin!

1089
01:33:30,631 --> 01:33:33,431
Co ty wyprawiasz?
Zapalasz fajkę?

1090
01:33:33,531 --> 01:33:36,731
- Po co te nerwy?
- Jak to, po co? Masz benzynę pod nogami.

1091
01:33:36,831 --> 01:33:40,031
Myślisz, że jestem kretyn?
Wiem, co robię.

1092
01:33:40,131 --> 01:33:42,831
Zobaczycie, jakie zgniłki zrobią miny.

1093
01:33:42,931 --> 01:33:44,931
Nie mogę się doczekać.

1094
01:33:45,031 --> 01:33:48,731
/Wszyscy się uśmiechali.
/Ja też, ale w środku zdychałem.

1095
01:33:50,031 --> 01:33:53,431
/Chciałem się z tego wypisać,
/ale byłem w aucie.

1096
01:33:53,531 --> 01:33:56,431
/Co miałem powiedzieć?
/"Wypuścił mnie, bo się boję".

1097
01:33:56,531 --> 01:33:57,531
/"Cykoria mnie zjada".

1098
01:33:57,631 --> 01:33:59,931
/W życiu nie mógłbym się
/pokazać w dzielnicy.

1099
01:34:00,031 --> 01:34:02,331
/Nazwaliby mnie cykorem, kundlem.

1100
01:34:04,431 --> 01:34:08,531
/Już słyszałem głos ojca.
/"Nie schrzań tego synu".

1101
01:34:08,631 --> 01:34:12,431
/"Przez nich będziesz cierpiał.
/Nie zmarnuj talentu".

1102
01:34:12,531 --> 01:34:14,531
/Potem usłyszałem głos Sonny'ego.

1103
01:34:14,631 --> 01:34:19,531
/"Ostrożnie synu. Nie zagub się.
/Panuj nad wszystkim".

1104
01:34:19,631 --> 01:34:22,531
/A tu ktoś spuścił wodę
/i już leciałem do ścieku.

1105
01:34:37,431 --> 01:34:39,431
Si, wysiadaj.

1106
01:34:39,531 --> 01:34:42,731
- On jest z nami.
- Dbaj o swój koniec nosa.

1107
01:34:42,831 --> 01:34:45,231
On jedzie z nami.

1108
01:34:52,331 --> 01:34:54,831
Ostatni raz wam mówię.
Zostawcie go w spokoju.

1109
01:35:20,431 --> 01:35:23,531
Nie wierzę.
Po tylu latach mi nie ufasz?

1110
01:35:23,631 --> 01:35:26,131
Słuchaj. To nie jest tak.

1111
01:35:26,231 --> 01:35:30,831
Nie chcę słuchać.
Nawet nie wierzyłeś, że ją poznałem.

1112
01:35:30,931 --> 01:35:35,231
A nie przyszło ci do głowy,
że to mnie mogło rozwalić w tym samochodzie?

1113
01:35:35,331 --> 01:35:36,931
Nie pomyślałeś o tym.

1114
01:35:39,531 --> 01:35:41,331
Nikomu nie ufasz?

1115
01:35:44,731 --> 01:35:46,631
To okropny sposób na życie.

1116
01:35:47,831 --> 01:35:50,131
Dla mnie jedyny.

1117
01:35:50,931 --> 01:35:52,131
Dla mnie nie.

1118
01:36:12,431 --> 01:36:15,131
Jakaś czarna, szukała cię tu przed chwilą.

1119
01:36:15,231 --> 01:36:18,931
- Poszła za róg?
- Przed sekundą. Jeszcze ją dogonisz.

1120
01:36:19,831 --> 01:36:21,631
Mówiłem ci przecież...

1121
01:36:24,031 --> 01:36:26,331
Zatrzymać go?

1122
01:36:26,431 --> 01:36:27,831
Daj mu spokój.

1123
01:36:35,931 --> 01:36:38,531
Brat powiedział mi prawdę.
Jednak chciałeś mu pomóc.

1124
01:36:38,631 --> 01:36:39,931
Mówiłem ci.

1125
01:36:40,031 --> 01:36:41,931
Chciał się na kimś odegrać.

1126
01:36:42,031 --> 01:36:44,331
Nie szkodzi.
Wiem. co czuł.

1127
01:36:44,431 --> 01:36:46,431
To się cieszę.

1128
01:36:50,931 --> 01:36:54,831
Co się gapisz! Nie masz co robić?
Schowaj się!

1129
01:36:56,331 --> 01:36:58,831
Niech się patrzą.
Daj mi rękę.

1130
01:37:01,031 --> 01:37:02,531
Daj mi rękę.

1131
01:37:07,531 --> 01:37:09,531
- Podobno mnie szukałaś?
- Stęskniłam się.

1132
01:37:09,631 --> 01:37:11,031
Ja za tobą też.

1133
01:37:13,831 --> 01:37:15,731
Jesteś piękna.

1134
01:37:16,731 --> 01:37:18,431
Daj spokój.

1135
01:37:18,531 --> 01:37:20,031
Naprawdę.

1136
01:37:21,731 --> 01:37:24,931
Mogą sobie mówić co chcą,
ale ja chcę być z tobą.

1137
01:37:26,031 --> 01:37:28,531
Mogę cię pocałować?

1138
01:37:38,531 --> 01:37:40,531
Tak się nie całuje.

1139
01:37:41,531 --> 01:37:43,231
Tylko tak.

1140
01:37:56,931 --> 01:37:58,931
Umiesz robić sos?

1141
01:37:59,631 --> 01:38:01,431
Co?

1142
01:38:01,531 --> 01:38:03,431
Sos do makaronu.

1143
01:38:04,631 --> 01:38:05,631
Zamknij się.

1144
01:38:18,431 --> 01:38:20,431
Fatalnie, że tak się stało.

1145
01:38:22,031 --> 01:38:24,531
- Mój brat, nie chciał...
- Gdzie masz samochód?

1146
01:38:24,631 --> 01:38:26,631
Daj kluczyki!
Musimy jechać!

1147
01:38:26,731 --> 01:38:29,631
- Co się stało?
- Musimy tam jechać.

1148
01:38:49,431 --> 01:38:51,431
Wiedziałem, że jesteś jedną
z tych wspaniałych.

1149
01:38:51,531 --> 01:38:53,831
Jakich wspaniałych?
O czym ty mówisz?

1150
01:38:53,931 --> 01:38:55,831
To takie włoskie powiedzonko.

1151
01:39:07,831 --> 01:39:09,231
Zawróć.

1152
01:39:10,431 --> 01:39:12,331
Zatrzymaj przed sklepem.

1153
01:39:14,331 --> 01:39:16,331
Co tu robicie?

1154
01:41:01,331 --> 01:41:03,031
Co się stało?

1155
01:41:03,131 --> 01:41:05,431
Rozwaliło kilku białych.

1156
01:41:15,731 --> 01:41:17,531
Willy, nic ci nie jest?

1157
01:41:19,231 --> 01:41:21,131
Wszystko w porządku.

1158
01:41:27,231 --> 01:41:30,431
Upiekli się jak grzanki.

1159
01:41:30,531 --> 01:41:33,531
Teraz wyglądają lepiej, co?

1160
01:41:37,231 --> 01:41:39,931
Wypieprzaj i to już!

1161
01:41:40,031 --> 01:41:42,531
Spadaj z naszej dzielnicy!

1162
01:41:48,531 --> 01:41:52,831
/Nie wiem, czy powinienem
/się cieszyć, czy smucić.

1163
01:41:52,931 --> 01:41:54,731
/Cieszyć, że żyję...

1164
01:41:54,831 --> 01:41:57,231
/czy smucić, że zginęli moi przyjaciele.

1165
01:41:58,631 --> 01:42:00,831
/Z pewnością byłem wdzięczny.

1166
01:42:00,931 --> 01:42:02,931
/Wdzięczny Sonny'emu.

1167
01:42:04,131 --> 01:42:06,831
Muszę lecieć.

1168
01:42:06,931 --> 01:42:08,531
Wszystko dobrze?

1169
01:42:08,631 --> 01:42:11,031
Przepraszam.

1170
01:42:12,331 --> 01:42:14,831
Ja też byłem w tym samochodzie.

1171
01:42:14,931 --> 01:42:17,331
Idź. Chłopaki zaraz dostaną szału.

1172
01:42:22,331 --> 01:42:23,431
Idź.

1173
01:42:55,931 --> 01:42:57,931
/Uratował mi życie.

1174
01:43:10,431 --> 01:43:12,331
/Musiałem mu to powiedzieć.

1175
01:43:12,431 --> 01:43:15,031
/Musiałem mu podziękować.
/Uratował mnie.

1176
01:43:27,631 --> 01:43:31,831
Oddam w przyszłym tygodniu.
Babcia mi zachorowała.

1177
01:43:32,331 --> 01:43:34,231
Daruję ci te 20 dolców.

1178
01:43:47,931 --> 01:43:51,031
- Gdzie jest Sonny?
- A co mnie to obchodzi!

1179
01:43:51,131 --> 01:43:53,931
Przegrywam!
Odpitol się!

1180
01:44:04,231 --> 01:44:06,031
Przepuśćcie go.

1181
01:44:13,731 --> 01:44:16,831
/Wszędzie widziałem uśmiechnięte gęby.

1182
01:44:17,631 --> 01:44:19,931
/Nagle, wśród tych uśmiechniętych facetów...

1183
01:44:20,031 --> 01:44:21,331
/zobaczyłem tego gościa.

1184
01:44:21,831 --> 01:44:25,031
/Nie wiedziałem, dlaczego akurat jego zauważyłem...

1185
01:44:25,931 --> 01:44:28,131
/i nagle, zdałem sobie z tego sprawę.

1186
01:44:28,531 --> 01:44:30,931
/Nie uśmiechał się...

1187
01:44:31,031 --> 01:44:32,931
/i nikt go nie widział, tylko ja.

1188
01:45:11,431 --> 01:45:14,531
/Sonny'ego rozwalił syn faceta,
/którego Sonny zabił...

1189
01:45:14,631 --> 01:45:16,631
/przed laty przed moim domem.

1190
01:45:55,331 --> 01:45:57,931
/Wszędzie było pełno kwiatów.

1191
01:45:58,031 --> 01:46:00,931
/Gangsterzy uważają,
/że kto przyśle największą wiązankę...

1192
01:46:01,031 --> 01:46:03,531
/ten najbardziej się martwi.

1193
01:46:28,331 --> 01:46:30,431
/Było tak, jak mówił Sonny.

1194
01:46:32,231 --> 01:46:35,631
/Nikogo to nie obchodziło.
/Nikogo.

1195
01:46:52,431 --> 01:46:54,731
Przepraszam cię, ale muszę już zamykać.

1196
01:46:57,531 --> 01:46:59,631
Jeszcze tylko kilka minut.

1197
01:46:59,731 --> 01:47:01,731
Będę w biurze.

1198
01:47:23,131 --> 01:47:25,531
Jak leci, Sonny?

1199
01:47:25,631 --> 01:47:27,231
Nie najlepiej.

1200
01:47:28,731 --> 01:47:31,731
Przeszła test.
Chciałem ci to powiedzieć.

1201
01:47:31,931 --> 01:47:34,731
Może ona jest moją pierwszą wspaniałą.

1202
01:47:35,431 --> 01:47:38,631
Będę z nią chodził.
Dzięki za pomoc.

1203
01:47:40,131 --> 01:47:44,831
Dziękuję ci, za uratowanie mi życia.
Nie miałem okazji ci podziękować.

1204
01:47:45,831 --> 01:47:50,131
Wszyscy zginęli.
Tłusty, Aldo, Mario, Ralphie.

1205
01:47:50,231 --> 01:47:51,631
Wszyscy.

1206
01:47:55,831 --> 01:47:58,331
Przepraszam.
Myślałem, że jestem sam.

1207
01:47:58,431 --> 01:48:00,431
Nie szkodzi.
To normalne.

1208
01:48:04,531 --> 01:48:07,531
Był wspaniałym człowiekiem.
Uratował mi życie.

1209
01:48:13,531 --> 01:48:15,731
Ty jesteś synem Lorenza kierowcy?

1210
01:48:16,631 --> 01:48:18,631
Si, tak?

1211
01:48:18,731 --> 01:48:20,631
Sonny mi o tobie opowiadał.

1212
01:48:20,731 --> 01:48:23,031
Przepraszam, ale nie wiem kim pan jest.

1213
01:48:23,831 --> 01:48:25,331
Nazywam się Carmine.

1214
01:48:26,431 --> 01:48:28,931
Znaliśmy się z Sonnym od lat.

1215
01:48:30,731 --> 01:48:32,631
Mnie też uratował życie.

1216
01:48:37,331 --> 01:48:39,331
Nie pamiętasz mnie?

1217
01:48:41,231 --> 01:48:43,931
Przed laty.
Przed twoim domem.

1218
01:48:45,431 --> 01:48:47,431
A to pamiętasz?

1219
01:48:47,531 --> 01:48:51,631
Kij baseballowy.
To pan dostał wtedy kijem?

1220
01:48:52,731 --> 01:48:54,431
Pamiętam.

1221
01:48:54,531 --> 01:48:56,531
Wszystko widziałem.

1222
01:48:56,631 --> 01:48:58,031
Wiem.

1223
01:48:59,431 --> 01:49:01,431
Sonny powiedział mi, co zrobiłeś.

1224
01:49:05,731 --> 01:49:09,631
Nie było mnie tu
przez dłuższy czas, ale wróciłem.

1225
01:49:09,731 --> 01:49:13,331
Jakbyś czegoś potrzebował
to przyjdź do mnie do baru.

1226
01:49:13,431 --> 01:49:17,131
Chyba na razie sobie odpuszczę bar,
ale dziękuję.

1227
01:49:17,231 --> 01:49:18,731
Rozumiem.

1228
01:49:19,831 --> 01:49:22,231
Czy wtedy poszło o miejsce do parkowania?

1229
01:49:39,631 --> 01:49:42,731
Pamiętaj, jakbyś czegoś
potrzebował, jestem w barze.

1230
01:49:43,231 --> 01:49:45,531
Cokolwiek.

1231
01:49:45,631 --> 01:49:47,131
Trzymaj się.

1232
01:49:59,331 --> 01:50:01,231
Tato, co tu robisz?

1233
01:50:05,131 --> 01:50:08,231
Przyszedłem złożyć wyrazy szacunku
twojemu przyjacielowi.

1234
01:50:09,331 --> 01:50:10,831
- Wszystko w porządku?
- Tak.

1235
01:50:10,931 --> 01:50:13,531
Przepraszam, jeśli cię jakoś uraziłem.

1236
01:50:15,831 --> 01:50:17,331
Nie ma o czym mówić.

1237
01:50:18,431 --> 01:50:20,331
Wszystko będzie dobrze.

1238
01:50:29,331 --> 01:50:32,131
Dziękuję, że uratowałeś życie mojemu synowi.

1239
01:50:36,431 --> 01:50:39,631
Nie nienawidziłem cię.
Byłem na ciebie wściekły...

1240
01:50:39,831 --> 01:50:43,031
bo przez ciebie szybko dorastał.

1241
01:50:48,031 --> 01:50:50,031
Niech Bóg się nad tobą zlituje.

1242
01:50:55,031 --> 01:50:56,531
Poczekam.

1243
01:51:01,731 --> 01:51:03,231
Słyszałeś?

1244
01:51:04,531 --> 01:51:07,331
Mój ojciec wcale cię nie nienawidził.

1245
01:51:08,631 --> 01:51:10,431
Nikogo nic nie obchodzi, tak?

1246
01:51:12,131 --> 01:51:14,031
W tym przypadku się pomyliłeś.

1247
01:51:20,031 --> 01:51:21,431
Zmarnowany talent.

1248
01:51:26,731 --> 01:51:28,131
To cześć.

1249
01:51:38,031 --> 01:51:39,531
Chodźmy do domu.

1250
01:51:46,531 --> 01:51:48,631
/Sonny i ojciec zawsze mówili...

1251
01:51:48,731 --> 01:51:50,631
/że coś zrozumiem jak dorosnę.

1252
01:51:51,731 --> 01:51:53,831
/I zrobiłem.

1253
01:51:53,931 --> 01:51:56,231
/Nauczyli mnie czegoś.

1254
01:51:56,331 --> 01:52:00,631
/Nauczyłem się kochać
/i akceptować ludzi takimi, jakimi są.

1255
01:52:02,831 --> 01:52:05,031
/Nauczyłem się również rzeczy najważniejszej.

1256
01:52:05,131 --> 01:52:08,431
/Że najsmutniejszy jest zmarnowany talent.

1257
01:52:09,131 --> 01:52:12,431
/I że to, co się robi, wpływa na całe życie.

1258
01:52:14,031 --> 01:52:16,231
/Jeśli byście zapytali w mojej dzielnicy...

1259
01:52:16,331 --> 01:52:18,031
/to i tak wam powiedzą...

1260
01:52:18,131 --> 01:52:20,531
/że takie jest prawo Bronx'u.